Sezon: 2024/25

FC Chełmża vs Chełmża JS Power

FC Chełmża – Chełmża Futsal Team JS Power-Pol 2:12 (2:5)
Bramki:
FC Chełmża: Filip Wiśniewski 1, Bartosz Wolak 1.
Chełmża FT: Oleksandr Yepifanov 4, Kacper Rybacki 3, Marcin Trzoski 2, Dawid Kadej 1, Jakub Soszka 1, Michał Rozworski 1 (samobójcza).
MVP meczu: Kacper Rybacki (Chełmża Futsal Team).

Derby Chełmży zakończyły się wysokim zwycięstwem faworyta, ale zaczęły się sensacyjnie, bo po pięciu minutach było 2:0 dla graczy FC. W 1. min. po ładnej akcji wynik otworzył Filip Wiśniewski. Cztery minuty później, po rzucie rożnym drugiego gola strzelił Bartosz Wolak. Kamil Ciesielski i jego koledzy na początku spotkania byli mocno nieskuteczni. W 7. min. kontaktową bramkę strzelił Dawid Kadej, ale dopiero od 9. min. beniaminek zaczął potwierdzać rolę faworyta. W dwie minuty wyszedł na prowadzenie 5:2 po golach Oleksandra Yepifanova, Jakuba Soszki, Kacpra Rybackiego i samobójczym trafieniu Michała Rozworskiego (na 4:2). Piłkarze FC Chełmża mieli dwie świetne okazje przed przerwą, by złapać kontakt, jednak zmarnowali je Wolak i Filip Wiśniewski.

Druga połowa to już kolejne ciosy Chełmża Futsal Team i łapanie punktów do losowania kopert. W 19. min. było już 8:2. Ostatecznie skończyło się na 12:2, a minimum cztery „oczka” w punktacji kanadyjskiej zaliczyło trzech zawodników. FC Chełmża po przerwie mógł pokusić się o przynajmniej jedno trafienie. Szanse miał Bartosz Wolak, ale już nie zdołał zaskoczyć Dominika Kwiatkowskiego.

 

Śródmieście vs KP/Pascal

Śródmieście Grudziądz – Klub Podróżnika/Pascal 6:3 (3:2)
Bramki:
Śródmieście: Denis Rienkiewicz 2, Bartosz Krzak 2, Patryk Bączkowski 1, Leszek Sudoł 1.
KP/Pascal: Patryk Klimek 2, Maciej Żurek 1.
MVP meczu: Bartosz Krzak (Śródmieście).

Grudziądzanie zagrali bardzo dobry mecz z niedawnym extraligowcem. Już pierwszą akcję zamienili na gola, a jego autorem był Denis Rienkiewcz. Pascal odpowiedział 120 sekund później, gdy z rzutu wolnego do siatki trafił Patryk Klimek. W 6. min. Śródmieście znów było na prowadzeniu, a bramkę zdobył Krzak. Do remisu mógł doprowadzić Radosław Kardas, ale rywali uratowało spojenie słupka z poprzeczką. W 12. min. znów zawodnicy z Grudziądza zadali skuteczny cios. Tym razem z rzutu wolnego, który znakomicie wykonał Rienkiewicz. Minutę później niedozwolone podanie do bramkarza przyniosło rzut wolny dla KP/Pascal. Na raty strzelał Maciej Żurek, ale po dobitce piłka znalazła drogę do siatki. Do przerwy było 3:2 dla ekipy z Grudziądza.

W 2. części oba zespoły szukały kolejnych bramek. W bramce Śródmieścia dobre zawody rozgrywał Piotr Piechocki, który obronił 18 strzałów w całym meczu. W 18. min. na 4:2 podwyższył Bartosz Krzak. Potem dwa razy słupek bramki rywali obił Nikodem Cukrowski. W 25. min. drużyny znów dzielił gol, po tym jak drugi raz na listę strzelców wpisał się Patryk Klimek. Jednak riposta Śródmieścia była natychmiastowa, gdy na 5:3 podwyższył Patryk Bączkowski. W 28. min. drugie zwycięstwo ekipy z Grudziądza przypieczętował Łukasz Sudoł.

 

Przyjaciele z Boiska vs Gresta Błękitni Podwiesk

Przyjaciele z Boiska Bysław – Gresta/Błękitni Podwiesk 2:9 (0:4)
Bramki:
Przyjaciele: Patryk Krajna 2.
Gresta/Błękitni: Aleksander Olszewski 4, Karol Nicieja 1, Wojciech Sondej 1, Szymon Taczyński 1, Bartosz Kotras 1, Wiktor Chyliński 1.
MVP meczu: Aleksander Olszewski (Gresta/Błękitni).

Po dwóch porażkach piłkarze z Podwieska odnieśli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Było ono w pełni zasłużone. Już w 2. min. wynik otworzył Karol Nicieja po zagraniu Bartosza Kotrasa. Później dobra postawa Aleksandra Kufla (22 strzały obronione w całym meczu) sprawiła, że kolejny gol padł dopiero w 11. min., gdy sytuację sam na sam wykorzystał Wojciech Sondej. Przed przerwą po bramce dołożyli jeszcze Szymon Taczyński i Aleksander Olszewski. Zespół z Bysławia miał duże problemy w ofensywie. W zasadzie tylko 2-3 akcje były groźniejsze. Za to 2. połowa zaczęła się od szybkiego trafienia Patryka Krajny na 4:1. Jednak Błękitni szybko odpowiedzieli dwoma golami Bartosza Kotrasa i Aleksandra Olszewskiego. W 23. min. po rzucie rożnym jeszcze raz do siatki trafił Krajna, jednak na więcej ekipy z powiatu tucholskiego w tym meczu nie było stać. To był dzień Aleksandra Olszewskiego, który strzelił cztery gole i zaliczył dwie asysty. W 27. min. skompletował hat-tricka wykorzystując rzut karny, a dwie minuty później trafił z rzutu wolnego. Wynik ustalił Wiktor Chyliński po zagraniu Aleksandra Olszewskiego, który jako pierwszy podszedł do losowania naszych świątecznych „kopertówek”.

 

MetalBark vs Gresta Błękitni Podwiesk

MetalBark Bydgoszcz – Gresta/Błękitni Podwiesk 7:1 (6:0)
Bramki:
MetalBark: Adam Kacprzak 2, Marcin Madeja 1, Marcin Lipiec 1, Tomasz Ejankowski 1, Szymon Taczyński 1 (samobójcza), Radosław Zużydło 1.
Gresta/Błękitni: Aleksander Olszewski 1.
MVP meczu: Dariusz Dąbrowski (MetalBark Bydgoszcz).

Piłkarze z Podwieska wysokim pressingiem próbowali zaskoczyć rywali. Już w 10 sekundzie bramkarz Kamil Jaśniewski musiał wykazać się po strzale Szymona Taczyńskiego. Bydgoszczanie pierwszą akcję w 1. min. zamienili od razu na gola, gdy świetne zagranie Dariusza Dąbrowskiego wykorzystał Marcin Madeja. W 5. min. faworyt prowadził już 3:0 po golach Adama Kacprzaka i Marcina Lipca. Piłkarze Błękitnych nie pozwalali się nudzić golkiperowi rywali, ale ten był czujny. W 9. min. zawodnicy z Bydgoszczy po świetnej trójkowej akcji podwyższyli wynik, a do siatki trafił Tomasz Ejankowski. 50 sekund potem Ejankowski urwał się prawą stroną, dograł piłkę na 7 metr, a Szymon Taczyński wpakował ją do własnej bramki i było już 5:0. Wynik do przerwy ustalił Adam Kacprzak po asyście Lipca.

W 17. min. bydgoszczanie zadali kolejny cios, a na listę strzelców wpisał się Radosław Zużydło. Na tym jednak poprzestali. Warto dodać, że w całym meczu oddali oni tylko 18 strzałów, to jest o 9 mniej od rywali. W 2. części zawodnicy z Podwieska dążyli do zdobycia honorowego gola. Wycofali bramkarza, ale golkiper MetalBarku Kamil Jaśniewski chciał zgarnąć drugie z rzędu „zerko” popisując się kolejnymi udanymi interwencjami. W sumie w całym meczu obronił 15 strzałów. W 27. min. jednak musiał skapitulować po uderzeniu z bliska Aleksandra Olszewskiego. To trafienie okazało się honorowym dla Gresty/Błękitni, która po dwóch meczach ma zerowy dorobek.

 

Futsal Lniano vs Olimp Futsal Team

Futsal Lniano – Olimp Futsal Team 1:10 (1:2)
Bramki:
Futsal: Aleksander Witek 1.
Olimp FT: Karol Misiaszek 3, Paweł Zieliński 1, Piotr Gross 1, Damian Gross 1, Wiktor Zacharek 1, Mateusz Skowroński 1, Szymon Szymański 1, Dominik Zając 1.
MVP meczu: Piotr Gross (Olimp Futsal Team).

Piłkarze z Lniana odważnie zaczęli starcie z faworytem grupy „A” mając szanse na otwarcie wyniku. Jednak w 4. min. po akcji Piotra Grossa gola dla Olimpu zdobył Karol Misiaszek. Dwie minuty później na 2:0 podwyższył „podcinką” Paweł Zieliński. Futsal Lniano nie poddawał się. W 12. min. Aleksander Witek strzelił bramkę, lecz po VAR-ze została on anulowana, bo wcześniej był faul. 15 sekund potem kolejny VAR rozstrzygnął o przewinieniu bramkarza Olimpu Miłosza Kurkowskiego na Marcinie Bojdo. Rzut karny na kontaktowego gola zamienił Aleksander Witek. Chełmińsko-chełmżyński zespół powinien do przerwy prowadzić wyżej, ale zmarnował kilka dobrych sytuacji. Wiele udanych interwencji miał bramkarz Futsalu Dawid Majewski (w całym meczu 20 obronionych strzałów), który trzymał swój zespół w grze.

Na początku 2. części faworyt szybko zdobył dwa gole (Karol Misiaszek, Piotr Gross), by potem znów zmarnować kilka okazji. Losy wyniku rozstrzygnęły się między 24. a 25. min., gdy piłkarze Olimpu strzelili cztery bramki i prowadzili 8:1. W samej końcówce dołożyli jeszcze dwa trafienia grając z „lotnym bramkarzem” i tym samym zaliczyli drugą dwucyfrówkę w naszej lidze. Zawodnicy z Lniana po przerwie byli już mniej groźni w ofensywie, choć próby podejmowali, a Krukowski musiał wykazać się 3-4 razy. Dodajmy, że w sumie zawodnicy z Chełmna i Chełmży aż 50 razy strzelali na bramkę Majewskiego, a futsaliści z Lniana zaliczyli w tym meczu 24 strzały.

 

Raf-Mix & Partnerzy vs Noe-Trans/Rolmasz

Raf-Mix & Partnerzy – Noe-Trans/Rolmasz Przysiersk 4:4 (1:1)
Bramki:
Raf-Mix: Marcin Wanat 2, Marcin Mikołajewicz 1, Damian Tokarski 1.
Noe-Trans: Amadeusz Olszewski 2, Przemysław Nowaczek 1, Patryk Kotala 1.
MVP meczu: Marcin Wanat (Raf-Mix & Partnerzy).

Szał Kart

Raf-Mix:
Złota: Marcin Wanat. Srebrna: Marcin Mikołajewicz. Brązowa: Damian Tokarski.
Noe-Trans:
Złota: Amadeusz Olszewski. Srebrna: Patryk Kotala. Brązowa: Adam Kardas.

Multimedalista z dużymi zmianami w składzie kontra debiutant w elicie, a przy okazji rewanż za ostatni półfinał, w którym Raf-Mix wygrał 6:4. Przysierszczanie wzmocnieni czterema zawodnikami przeciwstawili się wicemistrzowi, a ich receptą na zaskoczenie przeciwnika były szybkie kontry. Wydarzeniem sobotniego wieczoru był powrót do naszej ligi trenera Futsalu Świecie Marcina Mikołajewicza, który niegdyś sięgał po mistrzostwo i laury indywidualne z Euro-Drobiem Toruń. To właśnie „Miki” otworzył wynik w 8. min. po podaniu Marcina Wanata. Noe-Trans odpowiedział 90 sekund później za sprawą trafienia Patryka Kotali. Jednak po VAR-ze gol został anulowany, bo Kotala przy przejęciu piłki na środku boiska sfaulował Kacpra Bańkę. W 13. min. wątpliwości nie było, a historyczną bramkę dla zespołu Dariusza Gerke w Extralidze strzelił debiutant w jego barwach Przemysław Nowaczek (asysta Martin Gerke).

Druga połowa zaczęła się źle dla Noe-Trans, bo za faul na Mikołajewiczu czerwoną kartkę zobaczył ważny jego filar Dawid Szpankiewicz. Raf-Mix wykorzystał grę w przewadze w 18. min., a gola zdobył Wanat. Beniaminek na odpowiedź potrzebował tylko sześć sekund, a do remisu doprowadził Amadeusz Olszewski. W 24. min. pięciokrotny mistrz naszej ligi powinien znów prowadzić, lecz Marcin Wanat nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił Marek Bernacki. 120 sekund potem zapachniało niespodzianką, bo „Amek” ponownie zaskoczył debiutującego w bramce Raf-Mix’a Karola Drażdżewskiego, a asystował mu Patryk Kotala. Piłkarze Noe-Trans skutecznie bronili prowadzenia przez 100 sekund mając na koncie 5 fauli. W 29. min. po kontrze do remisu doprowadził wracający do rozgrywek w Świeciu po trzech latach Damian Tokarski. 15 sekund potem sztab szkoleniowy Futsalu Świecie wyprowadził Raf-Mix na prowadzenie 4:3, ale tym razem do siatki trafił Wanat. Jednak beniaminek zdołał uratować punkt. Na 11 sekund przed końcem do siatki trafił Patryk Kotala. Remis chyba był wynikiem sprawiedliwym.

 

Gresta i Partnerzy vs FC Świecie

Gresta i Partnerzy – FC Świecie 2:7 (1:2)
Bramki:
Gresta: Jakub Lewandowski 2.
FC Świecie: Dominik Woźniak 5, Maciej Słupecki 1, Maciej Góra 1.
MVP meczu: Dominik Woźniak (FC Świecie).

Szał Kart

Gresta:
Złota: Jakub Lewandowski. Srebrna: Mikołaj Topór, Brązowa: Jakub Lubański.
FC Świecie:
Złota: Dominik Woźniak. Srebrna: Maciej Słupecki. Brązowa: Tomasz Rogóż.

W 1. kolejce spotkali się dwaj ostatni mistrzowie. W obu drużynach pojawiło się sporo nowych twarzy, a w roli trenera Gresty zadebiutował Davidson Silva. Świetny debiut w FC Świecie zaliczył Dominik Woźniak (poprzednio Raf-Mix), który strzelił pięć bramek. Jednak wygrana mistrzowi wcale nie przyszła łatwo. Owszem już w 4. min. prowadził 2:0 po golach Woźniaka i innego byłego zawodnika Raf-Mix’a Macieja Słupeckiego, ale potem młodzież z Gresty zaczęła sobie poczynać coraz lepiej. W 12. min. po precyzyjnym strzale Jakuba Lewandowskiego złapała kontakt. Ten wynik utrzymał się do przerwy, choć oba zespoły miały okazje na jego zmianę. W 17. min. Gresta skutecznie skontrowała obrońcę tytułu i do remisu doprowadził Lewandowski. Po minucie FC Świecie znów prowadził po trafieniu Woźniaka. W 21. min. pokazał się inny transfer, tym razem ze Świeckich Orłów, tj. Maciej Góra, który podwyższył na 4:2. Za chwilę jeszcze raz piłka wylądowała w bramce Brajana Olkiewicza, ale po VAR-ze gol nie został uznany. Ostatnie minuty należały do mistrza i Dominika Woźniaka, który trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. Przy ostatnim trafieniu popchnięty przez Jacka Jaśniewskiego wylądował razem piłką w sieci doznając urazu. Mamy nadzieję, że nie będzie on groźny i w następnym meczu snajpera z Bydgoszczy zobaczymy na parkiecie.

 

Galport vs Haber Team

Galport Świecie – Haber Team 6:0 (5:0)
Bramki:
Galport: Damian Stasikowski 2, Kacper Tarkowski 2, Patryk Jarantowicz 1, Olaf Wójtowicz 1.
MVP meczu: Kacper Tarkowski (Galport Świecie).

Szał Kart

Galport:
Złota: Kacper Tarkowski. Srebrna: Damian Stasikowski. Brązowa: Maciej Śliwiński.
Haber Team:
Złota: Guladi Kokoladze. Srebrna: Krystian Belzyt. Brązowa: Jakub Adamczyk.

Starcie dwóch drużyn mających wysokie aspiracje w tym sezonie zdecydowanie dla debiutującego w Extralidze Galportu. W jego bramce stanął Daniel Semrau (wcześniej Gresta i Partnerzy), który tym samym po rocznej przerwie znów gra w naszej lidze. Debiut w nowych barwach miał znakomity. Obronił wszystkie 18 strzałów rywali łapiąc „zerko”. Piłkarze Galportu świetnie zagrali w pierwszym kwadransie. Już w 4. min. pierwszy cios zadał Damian Stasikowski po asyście Macieja Śliwińskiego. Minutę potem na 2:0 podwyższył Patryk Jarantowicz. W ekipie Habra dwoili się Krystian Belzyt i Guladi Kokoladze, ale nie zdołali zaskoczyć „Semryka”. Dwa razy w sukurs golkiperowi przyszedł słupek. W 8. min. po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Kacper Tarkowski i beniaminek miał trzy bramki w zapasie. Na dodatek piłkarze Habra mieli już 5 fauli na koncie. Na tym nie poprzestali. W efekcie do przerwy Galport miał trzy rzuty karne przedłużone. Kacper Tarkowski wykorzystał dwa (jeden obronił Damian Maćkiewicz) i po 1. części było 5:0.

Po przerwie Haber Team atakował, ale wciąż bez efektu bramkowego. Mimo oddanych w całym spotkaniu 32 strzałów, nie zdobył nawet honorowego gola. Galport od czasu do czasu kontratakował. W 27. min. jedną z kontr wykorzystał, a końcowy wynik ustalił Olaf Wójtowicz. Tą wygraną piłkarze Galportu udowodnili, że „dzika karta” oddana została w godne ręce.

 

Śródmieście vs Olimpia

Śródmieście Grudziądz – Olimpia 6:5 (3:2)
Bramki:
Śródmieście: Nikodem Cukrowski 3, Denis Rienkiewicz 2, Bartosz Krzak 1.
Olimpia: Łukasz Włoch 2, Przemysław Krajczewski 1, Ksawery Stolp 1, Bogdan Maxim 1.
MVP meczu: Nikodem Cukrowski (Śródmieście Grudziądz).

Grudziądzanie po raz pierwszy zagrali w tym sezonie. Przez niską skuteczność (oddali 45 strzałów) do końca musieli drżeć o wynik, bo piłkarze z Drzycimia groźnie kontratakowali. Chociaż oddali o 19 strzałów mniej, to dwukrotnie obejmowali prowadzenie 2:1 i 5:4, ale pogubili się w 26. min., gdy w krótkim czasie stracili dwa gole. Ten szósty wynikł z nieporozumienia bramkarza z obrońcą, co wykorzystał Bartosz Krzak. Wynik Olimpii trzymał świetnymi interwencjami Paweł Zadrużyński, który obronił 23 strzały, w tym kilka z bliska. W zespole z Grudziądza główne skrzypce grali Nikodem Cukrowski (ustrzelił hat-tricka) oraz wspomniany Bartosz Krzak (1 gol, 3 asysty). Bramkarz Dawid Gryszan obronił 14 strzałów graczy Olimpii.

 

Strażak Ragnar Przechowo vs AA Young Boys

Strażak Ragnar Przechowo – AA Young Boys 5:1 (2:0)
Bramki:
Strażak: Patryk Winowiecki 2, Jakub Balda 1, Kacper Warczak 1, Kacper Suchomski 1.
Young Boys: Sebastian Konieczny 1.
MVP meczu: Patryk Winowiecki (Strażak Ragnar Przechowo).

Strażak przeszedł futsalową metamorfozę od 11 listopada. Zagrał zdecydowanie lepiej niż z Futsalem Lniano prezentując ciekawe akcje, wyrafinowanie, a na dodatek miał świetnie dysponowanego bramkarza Tomasza Gawła, który grał 25 minut i w tym czasie obronił wszystkie 13 strzałów, w tym kilka z bliska. Na ostatnie pięć minut do bramki wszedł Jan Mella. W 1. połowie przechowanie dwa razy zaskoczyli rywali. W 4. min. po kontrze z Kacprem Suchomskim strzelanie zaczął Patryk Winowiecki. Siedem minut potem „Manol” wyłożył piłkę do Jakuba Baldy, a ten podwyższył na 2:0. Po przerwie Strażak punktował AA Young Boys niczym bokser zadając celne ciosy. W 20. min. stratę Filipa Zielińskiego wykorzystał Patryk Winowiecki. Cztery minuty później na 4:0 po dobrze rozegranym rzucie rożnym podwyższył Kacper Warczak. W 29. min. piątą bramkę głową zdobył Kacper Suchomski. „Młodzi Chłopcy” niemoc pod bramką Strażaka przełamali na 17 sekund przed końcową syreną, a honorowego gola zdobył Sebastian Konieczny.

 

Przyjaciele z Boiska vs FC Chełmża

Przyjaciele z Boiska Bysław – FC Chełmża 5:3 (2:2)
Bramki:
Przyjaciele: Adam Kowalski 1, Bartłomiej Suwalski 1, Patryk Hope 1, Filip Olszewski 1, Aleksander Kufel 1.
FC Chełmża: Filip Wiśniewski 2, Maciej Rzepkowski 1.
MVP meczu: Aleksander Kufel (Przyjaciele z Boiska).

Spotkanie było wyrównane, choć więcej celnych strzałów oddali chełmżanie. Bramkarz Przyjaciół Aleksander Kufel obronił ich 27, czyli o dwa mniej niż w sumie dorobek jego zespołu (w tym 18 celnych). Na otwarcie wyniku musieliśmy czekać 10 minut. W 1. części FC Chełmża dwukrotnie obejmował prowadzenie po golach Filipa Wiśniewskiego, ale bysławianie odpowiedzieli trafieniami Adama Kowalskiego i Bartłomieja Suwalskiego. Po przerwie lepsze okazje stwarzali piłkarze z Chełmży, lecz Kufel był czujny. W 22. min. Mateusz Sikorski sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Suwalskiego, za co ujrzał czerwoną kartkę. Przyjaciele z Boiska wykorzystali grę w przewadze, a gola na 3:2 zdobył Patryk Hope. Dwie minuty potem piłkarze z Bysławia podwyższyli prowadzenie za sprawą Filipa Olszewskiego. W 27. min. na boisku doszło do małych przepychanek, w efekcie których czerwone kartki ujrzeli zawodnicy Przyjaciół Adrian Ziętkowski (bezpośrednia) i Patryk Hope (za 2. żółtą) oraz Dominik Błażejczyk z FC. Zespoły grały czterech na trzech. Chełmżanie szybko wykorzystali przewagę łapiąc kontakt po bramce Macieja Rzepkowskiego. Mieli 65 sekund na wyrównanie. Jednak nie wykorzystali dwóch szans, a kropkę nad „i” postawił Aleksander Kufel. Najpierw obronił strzał bramkarza rywali Karola Banacha, a następnie sprytnie go przelobował dając pierwsze zwycięstwo w tym sezonie swojej ekipie i sięgając po MVP meczu.

 

Chełmża JS Power vs Bad Boys Serock

Chełmża Futsal Team JS Power-Pol – Bad Boys Serock 3:3 (3:2)
Bramki:
Chełmża FT: Kamil Ciesielski 2, Bartosz Łagodziński 1.
Bad Boys: Mikołaj Włoch 1, Jakub Andrykowski 1, Daniel Bandyszewski 1.
MVP meczu: Krystian Lar (Bad Boys Serock).

Beniaminek z Serocka przyjechał w liczebniejszym składzie i dwoma nominalnymi bramkarzami, a Kacper Russ mógł zagrać już w polu. Mecz był bardzo wyrównany. Zaczął się od gola Kamila Ciesielskiego w 1. min. dla chełmżan. Serocczanie przez pierwsze pięć minut nie oddali żadnego strzału, a tylko dwa razy gościli pod bramką rywali. Jednak w 5. min. do remisu doprowadził Mikołaj Włoch po zagraniu Marcina Włocha. Zespół z Chełmży po trzech minutach odzyskał prowadzenie po ładnym strzale z dystansu Kamila Ciesielskiego. W 13. min. było już 3:1, gdy do siatki trafił Bartosz Łagodziński. Beniaminek z Serocka złapał kontakt jeszcze przed przerwą za sprawą gola Jakuba Andrykowskiego, a mógł doprowadzić do remisu, bo miał dwie dogodne sytuacje ku temu. W 2. części oba zespoły szukały kolejnych bramek. Do remisu doprowadzić mogli Mikołaj Włoch (słupek), Paweł Ratkowski i Marcin Włoch. Mocnym punktem „Złych Chłopców” po przerwie był rezerwowy bramkarz Krystian Lar, który obronił 9 strzałów rywali. Dzięki niemu nadzieja na pierwszy punkt w ProfTools Lidze tliła się u graczy z gminy Pruszcz. Na 37 sekund przed końcem do remisu doprowadził Daniel Bandyszewski, a drugą asystę zaliczył Marcin Włoch.