Sezon: 2024/25

Olimpia vs Olimp Futsal Team

Olimpia – Olimp Futsal Team 1:11 (0:4)
Bramki:

Olimpia: Przemysław Krajczewski 1.
Olimp FT: Damian Gross 5, Rafał Etmański 2, Dominik Zając 2, Karol Misiaszek 1, Piotr Gross 1.
MVP meczu: Damian Gross (Olimp Futsal Team).

Świetny debiut w ProfTools Lidze zaliczył chełmińsko-chełmżyński zespół Piotra Grossa. Od początku miał on mecz pod kontrolą, a przy lepszej skuteczności wynik mógł być okazalszy. Piłkarze Olimpu oddali w sumie 39 strzałów. Kilka świetnych interwencji miał bramkarz Olimpii Paweł Zadrużyński. W zwycięskiej ekipie główną rolę grał Damian Gross, który w sumie oddał 14 strzałów, z czego po pięciu piłka lądowała w sieci. To on rozwiązał worek z bramkami w 3. min., a następnie skompletował hattricka w 5 i 11. min. Na 3:0 trafił Rafał Etmański. Po przerwie piłkarze Olimpu Futsal Team punktowali rywali niczym bokser niespecjalnie forsując tempo. Ostatecznie dołożyli siedem bramek. Wracająca do naszej ligi po wielu latach Olimpia zdołała odpowiedzieć tylko honorowym trafieniem na 1:6, gdy doskonałe zagranie Jarosława Grzybowskiego wykorzystał Przemysław Krajczewski. Piłkarze z gminy Drzycim mieli więcej sytuacji, ale też pecha, bo kilka razy obili słupek bramki strzeżonej przez Miłosza Kurkowskiego. Ten w sumie obronił 12 strzałów.

 

KP/PASCAL vs AA Young Boys

Klub Podróżnika/Pascal – AA Young Boys 10:7 (2:4)
Bramki:
KP/Pascal: 
Radosław Kardas 5, Patryk Klimek 3, Kamil Fandrejewski 2.
Young Boys: Fabian Szczygieł 2, Patryk Doligalski 2, Łukasz Ciesielski 2, Stanisław Rakowski 1.
MVP meczu: Radosław Kardas (Klub Podróżnika/Pascal).

AA Young Boys debiutował w naszej ligi. Tuż przed meczem pozyskał na zasadzie transferu ze Strażaka Ragnar Przechowo Patryka Doligalskiego. Spadkowicz z Extraligi już bez Marcina Warcholaka i Marcina Gałuszy, ale z Radosławem Kardasem i Kamilem Fandrejewskim, którzy byli bardzo aktywni w dzisiejszym spotkaniu. Oba zespoły stworzyły bardzo emocjonujące widowisko. Zaczęło się od przewagi piłkarzy KP/Pascal i gola w 6. min. Radosława Kardasa. Cztery minuty później z rzutu wolnego wyrównał Patryk Doligalski. Od tego momentu zaczęła się wymiana ciosów. „Młodzi chłopcy” po golach Stanisława Rakowskiego i Fabiana Szczygła wyszli na 3:1. W odpowiedzi trafił Patryk Klimek. W 14. min. Klub Podróżnika miał okazję na remis trzech na jednego, ale wyszedł z niego obronną ręką bramkarz Krzysztof Kujawski. Akcja natychmiast przeniosła się na drugą stronę boiska, gdzie Doligalski podwyższył na 4:2.

W 2. połowie wyszło doświadczenie niedawnego extraligowca, który szybko doprowadził do remisu 4:4. Beniaminek jeszcze po trafieniu Łukasza Ciesielskiego w 19. min. odzyskał prowadzenie, ale później trzy gole strzelili gracze Klubu Podróżnika. W 27. min. Ciesielski w stylu brazylijskim trafił na 6:7, ale szybko odpowiedział Kardas zdobywając piątą swoją bramkę w tym meczu. Jeszcze raz na kontakt trafił Fabian Szczygieł, lecz na więcej zespół z Jeżewa już nie pozwolił. Dwa gole Patryka Klimka przesądziły o jego wygranej.

 

MetalBark vs Bad Boys Serock

MetalBark Bydgoszcz – Bad Boys Serock 14:0 (3:0)
Bramki:

MetalBark: Radosław Zużydło 6, Michał Konwiński 3, Tomasz Ejankowski 2, Dariusz Dąbrowski 1, Kamil Jaśniewski 1 (rzut karny), Marcin Lipiec 1.
MVP meczu: Radosław Zużydło (MetalBark Bydgoszcz).

Po czterech latach bydgoszczanie wrócili do naszych rozgrywek z przytupem odnosząc wysokie zwycięstwo. Duży udział w nim mieli mający duży staż w Stalex Lidze Radosław Zużydło, Michał Konwiński i Tomasz Ejankowski, którzy w sumie strzelili 11 goli. Początek meczu nie wskazywał na taką kanonadę. MetalBark zaczął spokojnie. Wynik otwarty został dopiero w 9. min. Bramkarz Bad Boys Kacper Russ zatrzymał poza polem karnym akcję Dariusza Dąbrowskiego, ale odbita piłka trafiła pod nogi Michała Konwińskiego, a ten z 12 metrów posłał ją do siatki. Niecałą minutę później na 2:0 podwyższył Radosław Zużydło po asyście Jakuba Zużydły. W 11. min. po indywidualnej akcji Radosław Zużydło ustalił wynik do przerwy. Serocczanie próbowali w tej połowie wyprowadzać kontry. Niektóre zapowiadały się ciekawie, ale zabrakło w nich szybszych decyzji o strzale. Za to zaraz na początku 2. części bliski zdobycia gola był Mikołaj Włoch, ale bramkarz Kamil Jaśniewski był na posterunku. Potem z każdą minutą coraz gorącej było pod bramką Bad Boys. Kanonada zaczęła się od 19. min. W sześć minut bydgoszczanie strzelili sześć goli, choć mogli więcej. W 37. min. Paweł Ratkowski z Bad Boys ręką obronił strzał Dariusza Dąbrowskiego, za co ujrzał czerwoną kartkę. Grając dwie minuty w przewadze piłkarze z Bydgoszczy strzelili pięć następnych bramek. W końcówce Mikołaj Włoch i Jakub Cielepak mieli szanse na honorowe trafienie dla beniaminka, lecz Kamil Jaśniewski nie dał się zaskoczyć i jako pierwszy w tym sezonie „złapał zerko”, a do tego dołożył gola na 10:0 z rzutu karnego.

 

Galport vs Gresta Błękitni Podwiesk

Galport Świecie – Gresta/Błękitnie Podwiesk 10:2 (5:0)
Bramki:

Galport: Damian Stasikowski 3 (1 – rzut karny), Patryk Jarantowicz 2, Kacper Tarkowski 2, Maciej Śliwiński 1, Kacper Piór 1, Olaf Wójtowicz 1.
Gresta/Błękitni: Krzysztof Skomra 2.
MVP meczu: Maciej Śliwiński (Galport).

Udany debiut w naszej lidze (na razie pucharowy) zaliczył Galport, choć jego zawodnicy doskonale są znani kibicom z gry w Świeckich Orłach, GMD Plus czy MetalBark Bydgoszcz. Faworyt losy awansu rozstrzygnął praktycznie do przerwy. W 2. min. po solowej akcji wynik otworzył Damian Stasikowski. Chwilę później na 2:0 podwyższył Maciej Śliwiński. W 6. min. ponownie do siatki trafił Stasikowski. Potem mieliśmy pierwsze strzały piłkarzy z Podwieska (Karol Nicieja, Jakub Olszewski, Wojciech Sondej), ale obronił je Fabian Hiller. W 11. min. Galport zadał kolejny cios, a do siatki trafił Patryk Jarantowicz. Wynik do przerwy ustalił ładnym uderzeniem w „okienko” Kacper Tarkowski.

W 2. części piłkarze Galportu przećwiczyli grę z podłączającym się do akcji bramkarzem, a później także z „lotnym golkiperem”. Błękitni próbowali to wykorzystać, ale strzały na opuszczoną bramkę nie przyniosły im powodzenia. Jednak w 19. min. udało się zaskoczyć rywali, a gola zdobył Krzysztof Skomra (asysta Karol Nicieja). Odpowiedź debiutanta była podwójna, a do siatki trafili w przeciągu 30 sekund Kacper Tarkowski i Kacper Piór. Potem na listę strzelców wpisali się też Jarantowicz i Wójtowicz i było 9:1. W 27. min. po raz drugi w tym spotkaniu Hillera zaskoczył Krzysztof Skomra. W samej końcówce Galport dobił do dwucyfrówki. Bramkarz Gresta/Błękitni Marek Jaroch sfaulował Macieja Śliwińskiego i był rzut karny, którego wykorzystał Damian Stasikowski kompletując hat-tricka.