GMD Plus/Ecopol/Aut-Mor – Pantery/Gresta/Espack/Sadowska 6:1 (1:1)
Bramki:
GMD – Urbański 3, Stasikowski 1, Mizdalski 1, bramka samobójcza 1
Pantery – Topór 1
MVP – Urbański (GMD Plus/Ecopol/Aut-Mor)
Karty:
GMD – Urbański (złota), Stasikowski (srebrna), Mizdalski (brązowa)
Pantery – Topór (złota), Tarkowski (srebrna), Gackowski (brązowa)
Pantery po świetnym sobotnim spotkaniu z Radboxem, mogły liczyć na pierwsze punkty w lidze w starciu z GMD. Od pierwszej sekundy widać było determinację. GMD to jednak już doświadczony ligowiec i wiedział co się święci. Do przerwy mieliśmy rezultat 1:1 i kolejna część gry zapowiadała się ciekawie. GMD zaczynało odjeżdżać rywalom już po kilku minutach. Wszystko za sprawą gola Urbańskiego z rzutu karnego oraz pechowego trafienia Frankiewicza do własnej bramki. Pantery postanowiły zaryzykować i grać na połowie GMD razem z bramkarzem. We wszystkim jednak brakowało przysłowiowej kropki nad i, co skrzętnie wykorzystywali rywale. Patryk Urbański dołożył jeszcze do swojego dorobku dwie bramki, kończąc mecz z hattrickiem. GMD ma na swoim koncie już 7 punktów i coraz spokojniej może patrzeć w przyszłość. Inaczej ma się sytuacja z Panterami, które cały czas płacą frycowe w roli beniaminka.




Gresta i Partnerzy
FC Świecie


