Liga: III Liga

III Liga

AA Young Boys vs Gresta Błękitni Podwiesk

AA Young Boys – Gresta/Błękitni Podwiesk 4:3 (2:3)
Bramki:
Young Boys: Igor Kulczyk 2, Karol Kiełpiński 1, Łukasz Ciesielski 1.
Gresta/Błękitni: Aleksander Olszewski 1, Jakub Olszewski 1, Karol Nicieja 1.
MVP meczu: Igor Kulczyk (AA Young Boys).

Sobotę zaczęliśmy od meczu na szczycie tabeli z udziałem dwóch drużyn, które w 2. rundzie nie straciły jeszcze punktów. Lider z Podwieska zagrał bez Bartosza Kotrasa i Krzysztofa Skomry oraz trenera Michała Lewandowskiego. Podpowiedzi tego ostatniego zabrakło zdecydowanie, bo Gresta/Błękitni prowadząc 3:0 straciła kontrolę nad spotkaniem. W 4. min. wynik otworzył Aleksander Olszewski. Pięć minut później na 2:0 trafił Jakub Olszewski. W 11. min. zespół z powiatu chełmińskiego zadał trzeci cios, a jego autorem był Karol Nicieja. W sumie w pierwszych 13 minutach piłkarze z Podwieska mogli strzelić jeszcze 2-3 bramki więcej, ale głównie na przeszkodzie stanął im Krzysztof Kujawski. Raz bramkarza wsparł słupek po strzale Jakuba Olszewskiego. „Młodzi Chłopcy” po raz kolejny w tym sezonie pokazali, że mają charakter i walczą do końca. Do gry wrócili jeszcze przed przerwą dzięki dwóm golom Igora Kulczyka. W 2. połowie mieliśmy już wymianę ciosów, akcja za akcję, ale wynik długo by nienaruszony. W 19. min. bliski szczęścia był Karol Nicieja, lecz trafił tylko w słupek. Potem na 4:2 powinni podwyższyć Aleksander Olszewski czy dwukrotnie Wiktor Chyliński, jednak zabrakło im precyzji. Po drugiej stronie boiska próbowali Jacek Jaśniewski, Łukasz Ciesielski i Igor Kulczyk, ale także bez efektu bramkowego. W 27. min. piłkarze ze Świecia doprowadzili do remisu. Po wznowieniu gry z autu znakomitym uderzeniem popisał się Karol Kiełpiński. Minutę później znów świetnie interweniował Krzysztof Kujawski broniąc strzał Aleksandra Olszewskiego i dobitkę Szymona Taczyńskiego. W 28. min. duet Jakub Simionkowski – Sebastian Konieczny przeprowadził znakomitą akcję, którą golem zakończył Łukasz Ciesielski. Zawodnicy z Podwieska już nie zdołali odpowiedzieć i to AA Young Boys został nowym liderem III ligi i jest teraz w najlepszej sytuacji, by sięgnąć po jej mistrzostwo.

 

Futsal Lniano vs Przyjaciele z Boiska

Futsal Lniano – Przyjaciele z Boiska Bysław 3:4 (1:2)
Bramki:
Futsal: Dawid Janka 2, Aleksander Witek 1.
Przyjaciele: Gracjan Pilarski 3, Patryk Musiał 1.
MVP meczu: Gracjan Pilarski (Przyjaciele z Boiska).

Oba zespoły do spotkania przystąpiły bez swoich podstawowych golkiperów. Bramki Futsalu strzegł debiutant Błażej Murawski, a u Przyjaciół Aleksandra Kufla zastąpił zawodnik z pola Adam Kowalski. W ekipie z Bysławia główną rolę odegrał Gracjan Pilarski, który ustrzelił hat-tricka. To właśnie on w 2. min. otworzył wynik wykorzystując sytuację sam na sam. 60 sekund później uderzeniem z dystansu do remisu doprowadził Dawid Janka, ale wyraźnie pomógł mu rykoszet od pleców Patryka Kowalskiego. Potem więcej groźniejszych okazji stworzyli gracze z Lniana, lecz wyraźnie brakowało im precyzji. Próbowali Jakub Boniewicz, Aleksander Witek, Kamil Paczkowski i Janka, jednak czujny był Adam Kowalski. Jego koledzy także odgryzali się rywalom kontrami i stałymi fragmentami gry, ale nie przyniosły one powodzenia. Dopiero w 14. min. Gracjan Pilarski po indywidualnym rajdzie z połowy boiska sprawił, że do przerwy zespół z powiatu tucholskiego wygrywał 2:1. Druga połowa nadal była wyrównana. W 18. min. po trafieniu Aleksandra Witka znów był remis. Sześć minut później ponownie błysnął Pilarski, który po rzucie rożnym rywali wyprowadził szybką kontrę, którą sfinalizował sam kompletując hat-tricka. Przyjaciele mieli potem trzy znakomite okazje, by podwyższyć prowadzenie, jednak świetnie spisał się Błażej Murawski. Najpierw w 25. min. zatrzymał Patryka Musiała, a po chwili obronił rzut karny przedłużony strzelany przez Adriana Ziętkowskiego. Z kolei w 28. min. w jednej akcji nie zdołali go pokonać kolejno Szymon Barwiński, Patryk Musiał i Kamil Pieczka. Niewykorzystane sytuacje zemściły się natychmiast, a do remisu doprowadził Dawid Janka. Jednak ostatecznie bysławianie zgarnęli trzy „oczka”. Na 15 sekund przed końcem wywalczyli kolejny rzut karny przedłużony, którego na zwycięskiego gola zamienił Patryk Musiał. Dla Przyjaciół to pierwsza wygrana w III lidze, która zakończyła serię czterech porażek z rzędu.

 

Gresta Błękitni Podwiesk vs Olimpia

Gresta/Błękitni Podwiesk – Olimpia 11:5 (4:2)
Bramki:
Gresta/Błękitni: Karol Nicieja 4, Bartosz Kotras 3, Szymon Taczyński 2, Wiktor Chyliński 1, Aleksander Olszewski 1.
Olimpia: Roman Umanskyi 4, Vargas Xavier Diaz 1.
MVP meczu: Karol Nicieja (Gresta/Błękitni Podwiesk).

To był mecz na szczycie tabeli III ligi, a jego stawką fotel lidera. Oba zespoły zaczęły 2. rundę od dwóch zwycięstw. Spodziewaliśmy się bardziej zaciętego pojedynku. Piłkarze Olimpii gorzej zagrali w defensywie dopuszczając do licznych okazji rywali. Ci już pierwszą w 20. sekundzie wykorzystali, gdy po zagraniu Aleksandra Olszewskiego worek z bramkami rozwiązał Karol Nicieja. W 5. min. Roman Umanskyi doprowadził do remisu. W kolejnych minutach obie strony zmarnowały po kilka okazji. Ostatnie trzy minuty przed przerwą należały do zespołu z Podwieska. Karol Nicieja i Bartosz Kotras sprawili, że wyszedł on na 3:1. W 14. min. Roman Umanskyi zdobył kontaktowego gola dla Olimpii, ale po chwili odpowiedział Wiktor Chyliński i piłkarze Gresta/Błękitni prowadzili do przerwy 4:2. W 18. min. oba zespoły dzieliły już cztery bramki, bo na listę strzelców wpisali się Aleksander Olszewski i ponownie Karol Nicieja. W 19. min. Roman Umanskyi trafił na 3:6, ale zawodnicy z powiatu chełmińskiego odpowiedzieli podwójnie (Szymon Taczyński, Karol Nicieja) wychodząc w 21. min. na 8:3. Jeszcze mały zryw Olimpii sprawił, że czwarty raz do siatki piłkę posłał Roman Umanskyi, a po chwili na listę strzelców wpisał się także Vargas Xavier Diaz. Jednak ostatnie sześć minut należało do ekipy z Podwieska. Szymon Taczyński, Bartosz Kotras i Wojciech Sondej podwyższyli rozmiary zwycięstwa do 11:5, dzięki czemu ich drużyna powróciła na 1. miejsce w tabeli wyprzedzając lepszym bilansem AA Young Boys.

 

FC Chełmża vs Futsal Lniano

FC Chełmża – Futsal Lniano 3:7 (1:3)
Bramki:
FC Chełmża: Michał Rozworski 2, Filip Wiśniewski 1.
Futsal: Aleksander Witek 5, Marcin Bojdo 1, Tomasz Ciepliński 1.
MVP meczu: Aleksander Witek (Futsal Lniano).

W pierwszych 8 minutach obie drużyny zmarnowały po kilka dobrych okazji. Wśród chełmżan najaktywniejszy był Filip Wiśniewski, który w całym meczu oddał 15 strzałów, jednak wyraźnie brakowało mu skuteczności pod bramką rywali. Z kolei z graczy z Lniana wynik powinni otworzyć Dawid Janka, Marcin Bojdo czy Damian Niedzielski (słupek). W 9. min. uderzeniem z rzutu wolnego Futsal na prowadzenie wyprowadził Aleksander Witek. FC Chełmża szybko wyrównał za sprawą Michała Rozworskiego. W 12. min. po przebojowej akcji lewą stroną Witka gola dla beniaminka zdobył Marcin Bojdo. Minutę później, po rzucie rożnym, na 3:1 podwyższył Tomasz Ciepliński. W 17. min. Aleksander Witek po przechwycie piłki strzałem z 7 metrów ponownie zaskoczył Jakuba Żuchowskiego, który między słupkami zastępował nieobecnego dziś Karola Banacha. 120 sekund później Michał Rozworski przywrócił jeszcze nadzieję swojemu zespołowi na przerwanie serii porażek. Po chwili chełmżanie mogli złapać kontakt, ale Filip Wiśniewski trafił tylko w słupek. W 23. min. świetną akcję z Bojdo rozegrał Aleksander Witek kompletując hat-tricka. W kolejnych minutach okazje dla chełmżan mieli Wiśniewski i Bartosz Wolak, lecz dobrze bronił Grzegorz Jaje (16 strzałów obronionych w całym meczu). W 25. min. po zagraniu Damiana Niedzielskiego znów do siatki trafił Aleksander Witek. 40 sekund potem piłkarze z Chełmży wywalczyli rzut karny przedłużony. Grzegorz Jaje obronił strzał z 10 metrów Filipa Wiśniewskiego, jednak ten zdążył z dobitką i było 6:3. Ostatnie słowo należało do Aleksandra Witka, który w 28. min. ustalił wynik meczu. Lider Futsalu Lniano mógł jeszcze dołożyć dwa gole, ale raz przeszkodził mu słupek, a w drugim przypadku bramkarz Żuchowski.

 

Przyjaciele z Boiska vs AA Young Boys

Przyjaciele z Boiska Bysław – AA Young Boys 1:4 (1:2)
Bramki:
Przyjaciele: Szymon Nelke 1.
Young Boys: Sebastian Konieczny 2, Jakub Simionkowski 1, Jacek Jaśniewski 1.
MVP meczu: Sebastian Konieczny (AA Young Boys).

„Young Bojsi” kontynuują zwycięski marsz. Dziś wygrali czwarty raz z rzędu, choć tym razem na boisku zabrakło Szymona Flinika. Pierwszy kwadrans był wyrównany. Na początku bysławianie byli groźniejsi w ofensywie. Najbliższy otworzenia wyniku był w 8. min. Adrian Ziętkowski, lecz na przeszkodzie stanęła mu poprzeczka. Minutę potem Young Boys skutecznie skontrował. Dobre podanie Jakuba Simionkowskiego wykorzystał Sebastian Konieczny. Przyjaciele szybko zdołali odrobić stratę, a autorem wyrównującego gola był Szymon Nelke. W 11. min. Jacek Jaśniewski świetnym lobem „wypuścił w uliczkę” Jakuba Simionkowskiego, a ten nie zmarnował doskonałej sytuacji i „Młodzi Chłopcy” znów byli na prowadzeniu. Wynik 2:1 dla nich utrzymał się do przerwy.

W 2. części nadal na boisku było dużo walki, ale niewiele czystych sytuacji. W 22. min. do remisu powinien doprowadzić Patryk Musiał, lecz z bliska trafił w Krzysztofa Kujawskiego. 120 sekund później bramkarz Przyjaciół Aleksander Kufel na połowie Strażaka wznawiał grę z rzutu wolnego. Jednak niedokładnie zagrał do swojego kolegi. Piłkę przejął Jacek Jaśniewski i przytomnie posłał ją do pustej bramki rywali. Zawodnicy z Bysławia mogli wrócić do gry po minucie, ale Kujawski obronił groźny strzał z dystansu Adama Kowalskiego. Piłkarze Young Boys mądrze pilnowali dostępu do własnej bramki próbując szans w kontrach. Jednak brakowało ich skutecznego sfinalizowania. Dopiero w 28. min. po zagraniu Łukasza Ciesielskiego Sebastian Konieczny podwyższył na 4:1 pieczętując trzecie zwycięstwo w III lidze. Przy pauzie Olimpii i Gresty/Błękitni Podwiesk zespół Szymona Flinika wskoczył na 1. miejsce w tabeli.

 

Haber Logistics vs Strażak Ragnar Przechowo

Haber Logistics – Strażak Ragnar Przechowo 8:2 (2:0)
Bramki:
Haber Logistics: Stefan Cosban 2, Dominik Rybacki 1, Dawid Murawski 1, Wojciech Deręgowski 1, Sylwester Ratkowski 1 (samobójcza), Piotr Brachucki 1, Kacper Kiełpiński 1.
Strażak: Marcin Kasperski 2.
MVP meczu: Dominik Rybacki (Haber Logistics).

Haber Logistics odniósł drugie zwycięstwo w III lidze i pozostaje w grze o jej mistrzostwo. W 2. min. worek z bramkami rozwiązał Dominik Rybacki. W kolejnych minutach po obu stronach były bramkowe okazje i groźne strzały, ale wynik nie został zmieniony. Dopiero w 13. min. po zagraniu Rybackiego na 2:0 podwyższył Dawid Murawski. Ten sam zawodnik, a także Rybacki i Albert Baszkiewicz mogli przed przerwą sprawić, żeby Haber Logistics wygrywał wyżej, jednak dobrze spisał się Jan Mella, a uderzenie Baszkiewicza w ostatniej chwili zostało zablokowane.

Drugi kwadrans zaczął się od szybkiego gola Wojciecha Deręgowskiego i zespoły dzieliły już trzy trafienia. Strażak jednak dość szybko odpowiedział za sprawą Marcina Kasperskiego. Później piłkarze Habra byli groźniejsi. „Setki” zmarnowali Dominik Rybacki, Albert Baszkiewicz i Dawid Murawski. W innej sytuacji Rybacki trafił w słupek. W 20. min. po akcji Dominika Rybackiego i Dawida Murawskiego piłkę do własnej bramki skierował Sylwester Ratkowski. Dwadzieścia sekund później było już 5:1, a na listę strzelców wpisał się Stefan Cosban. Strażak zdołał odpowiedzieć w 22. min. po strzale Marcina Kasperskiego, jednak na więcej tego dnia nie było go już stać. Haber Logistics dominację udokumentował jeszcze trzema golami. W 25. min. po kontrze trafił Piotr Brachucki, a w ostatniej minucie na listę strzelców wpisali się ponownie Stefan Cosban oraz Kacper Kiełpiński.

 

Strażak Ragnar Przechowo vs Futsal Lniano

Strażak Ragnar Przechowo – Futsal Lniano 5:6 (2:3)
Bramki:
Strażak: Michał Pawelec 3 (1 z rzutu karnego), Mateusz Gaweł 1, Kacper Suchomski 1.
Futsal: Kamil Paczkowski 2, Aleksander Witek 2, Patryk Janiak 1, Jakub Boniewicz 1.
MVP meczu: Aleksander Witek (Futsal Lniano).

Oba zespoły spotkały się na inaugurację sezonu. Wówczas piłkarze z Lniana zwyciężyli 12:5. Było to ich dotychczas jedyne zwycięstwo. Rewanż za eliminacje był bardziej zacięty, choć początek na to nie wskazywał. Po pięciu minutach Futsal prowadził po golach Kamila Paczkowskiego i Patryka Janiaka. Strażak wrócił do gry w 8. min. po solowej akcji przez cale boisko Michała Pawelca. Minutę potem ten sam zawodnik doprowadził do remisu po rzucie rożnym. Wynik 2:2 utrzymał się zaledwie 10 sekund, bo zespół z Lniana odpowiedział trafieniem Jakuba Boniewicza. Przechowianie mogli do przerwy odrobić stratę, ale na przeszkodzie stanął im bramkarz Grzegorz Jaje. W 17. min. ten już nie pomógł, gdy gapiostwo jego kolegów w obronie wykorzystał Mateusz Gaweł. 90 sekund później znów Strażak przegrywał. Aleksander Witek trafił jeszcze w słupek, ale z dobitką zdążył Kamil Paczkowski. Odpowiedź piłkarzy z Przechowa nastąpiła w 21. min. Grzegorz Jaje obronił strzał z tzw. dużego palca Kamila Marka, ale przy dobitce Kacpra Suchomskiego był bez szans. Minutę później Strażacy mogli objąć pierwszy raz prowadzenie, jednak znakomitej okazji nie wykorzystał Mateusz Gaweł. Zemściło się to w 24. min., gdy na 5:4 trafił Aleksander Witek. Potem Futsal powinien prowadzić wyżej, ale „setki” zmarnowali Jakub Boniewicz i Mateusz Boniewicz. W 27. min. przechowian od straty gola uratował Mateusz Gaweł blokując na linii bramkowej uderzenie z rzutu wolnego Patryka Janiaka. W tej samej minucie po zagraniu piłki ręką przed własną bramką Paczkowskiego sędzia podyktował rzut karny dla Strażaka, którego wykorzystał Michał Pawelec i znów był remis. Jednak ponownie utrzymał się krótko, bo znów Jana Mellę zaskoczył Aleksander Witek. W ostatnich minutach obie drużyny miały jeszcze okazje bramkowe, ale wynik się nie zmienił. Pierwsze trzy „oczka” w III lidze na swoje konto zapisali piłkarze z Lniana.

 

Gresta Błękitni Podwiesk vs Haber Logistics

Gresta/Błękitni Podwiesk – Haber Logistics 10:7 (5:3)
Bramki:
Gresta/Błękitni: Karol Nicieja 3, Bartosz Kotras 3, Szymon Taczyński 2, Przemysław Gerke 1 (samobójcza), Wojciech Sondej 1.
Haber Logistics: Dominik Rybacki 3, Wojciech Deręgowski 1, Dominik Karczewski 1, Kacper Kiełpiński 1, Dawid Murawski 1 (rzut karny).
MVP meczu: Bartosz Kotras (Gresta/Błękitni Podwiesk).

To był rewanż za eliminacje. W grudniu było gładkie 8:0 dla ekipy z Podwieska. Teraz Haber Logistics zawiesił wyżej poprzeczkę, a wpływ na to miał z pewnością powrót do składu Dominika Rybackiego, który dał większą jakość w ataku. W zespole z Podwieska ponownie zabrakło Krzysztofa Skomry i Aleksandra Olszewskiego, ale pojawił się już Jakub Olszewski. Strzelanie w 2. min. zaczął Wojciech Deręgowski dając prowadzenie beniaminkowi. Jednak radość z niego trwała 10 sekund, bo szybko odpowiedział Karol Nicieja. W 5. min. faworyt III ligi wygrywał już 4:1 po golu Bartosza Kotrasa i dwóch Szymona Taczyńskiego. Piłkarze Habra jednak nie poddali się. W 7. min. po kontrze bramkę zdobył Dominik Karczewski, a sześć minut potem po strzale Dominika Rybackiego było już tylko 4:3. Jednak zawodnicy z Podwieska po 50 sekundach uspokoili sytuację, a w zasadzie uczynił to pechową interwencją Przemysław Gerke zaliczając samobója. W 17. min. Dominik Rybacki ponownie zdobył kontaktowego gola, ale Gresta/Błękitni potem wyszła na 7:4, a ponownie na listę strzelców wpisali się Karol Nicieja i Bartosz Kotras. Do końca meczu pozostawało sześć minut. Haber Logistics nie złożył bronił. Stopniowo odrabiał straty. Zaczął Kacper Kiełpiński, następnie trafił Dominik Rybacki, a w 27. min. Dawid Murawski wykorzystał rzut karny i mieliśmy remis 7:7. Zespół z powiatu chełmińskiego znakomicie rozegrał dwie ostatnie minuty. Ósmego gola przyniósł im rzut wolny wykonany przez Bartosza Kotrasa i Karola Nicieję. Ten drugi zaskoczył Radosława Furtaka uderzeniem z 10 metrów. Nie minęło 10 sekund, a po kontrze na 9:7 podwyższył Wojciech Sondej. Haber Logistics jeszcze mógł wrócić do gry, lecz Kacper Kiełpiński trafił tylko w słupek. Na 30 sekund przed końcem wynik końcowy ustalił po indywidualnej akcji Bartosz Kotras.

 

AA Young Boys vs FC Chełmża

AA Young Boys – FC Chełmża 3:2 (1:1)
Bramki:
Young Boys: Patryk Doligalski 2, Kamil Filocha 1 (samobójcza).
FC Chełmża: Kacper Filocha 2.
MVP meczu: Patryk Doligalski (AA Young Boys).

Piłkarze z Chełmży byli blisko przerwania serii porażek i zdobycia pierwszego punktu w tym sezonie ProfTools Ligi, ale zabrakło im odrobiny szczęścia, skuteczności i koncentracji. Aczkolwiek to „Young Boysi” od początku częściej strzelali i pierwsi trafili do siatki. Na pierwszego gola musieliśmy jednak poczekać do 8. min., gdy wynik po wznowieniu akcji z autu otworzył Patryk Doligalski. Potem prowadzenie podwyższyć mogli Łukasz Ciesielski i Igor Kulczyk, ale czujny był golkiper FC Chełmża Karol Banach. W 13. min. po zagraniu Mateusza Preisa Kacper Filocha w sytuacji sam na sam doprowadził do remisu. Na początku 2. połowy Dominik Błażejczyk miał dwie szanse, żeby dać prowadzenie chełmżanom. Najpierw jego strzał obronił Krzysztof Kujawski, a przy drugiej próbie kilkanaście sekund potem bramkarza AA Young Boys wsparł słupek. Po drugiej stronie boiska próbowali Ciesielski i Maciej Skorupski, ale bez powodzenia. W 23. min. Łukasz Ciesielski wyszedł na czystą pozycję. Jego strzał obronił Banach, ale piłka pechowa trafiła w nogę próbującego asekurować swojego golkipera Kamila Filochy i ten zaliczył trafienie samobójcze. Gracze FC Chełmża odpowiedzieli minutę później, a gola po indywidualnej akcji zdobył Kacper Filocha. W 25. min. Mateusz Preis otrzymał czerwoną kartkę za taktyczny faul na Patryku Doligalskim. Piłkarze Young Boys nie potrafili wykorzystać gry w przewadze, a na dodatek mogli stracić gola. Na szczęście Krzysztof Kujawski wygrał pojedynek z Kacprem Filochą. W 27. min. czerwoną kartkę ujrzał Łukasz Ciesielski za niesportowe zachowanie wobec rywala. Przez 30 sekund zespoły grały 4 na 4, a potem chełmżanie półtorej minuty w przewadze. Gdy siły były jeszcze wyrównane Patryk Doligalski po rzucie rożnym przedarł się przez szyki obronne chełmżan. Pierwszy jego strzał zatrzymał się na słupku, ale zdążył z dobitką i AA Young Boys po raz trzeci prowadził w tym meczu. FC Chełmża nie wykorzystał przewagi jednego gracza, a ostatecznie nie zdołał wyrównać. Bliżsi zdobycia czwartego gola byli przeciwnicy, a Doligalski skompletowania hat-tricka. jednak po jego uderzeniu z rzutu wolnego futsalówka zatrzymała się na słupku.

 

Olimpia vs Przyjaciele z Boiska

Olimpia – Przyjaciele z Boiska Bysław 6:5 (3:2)
Bramki:
Olimpia: Roman Umanskyi 5, Vargas Xavier Diaz 1.
Przyjaciele: Adrian Ziętkowski 2, Patryk Krajna 2, Patryk Musiał 1.
MVP meczu: Roman Umanskyi (Olimpia).

W tym spotkaniu mieliśmy wymianę ciosów, ale też wiele udanych interwencji bramkarzy. Już w 17. sekundzie po strzale Adriana Ziętkowskiego Przyjaciele wyszli na 1:0. W 4. min. show w tym meczu zaczął Roman Umanskyi doprowadzając do remisu. Trzy minuty potem Olimpia wyszła na prowadzenie, a gola po zagraniu Ukraińca zdobył Vargas Xavier Diaz. W 8. min. Roman Umanskyi po indywidualnej akcji od środka boiska podwyższył na 3:1. 120 sekund później kapitalnym uderzeniem z ok. 12 metrów popisał się Adrian Ziętkowski i bysławianie złapali kontakt. Do przerwy mogli doprowadzić do remisu, ale na przeszkodzie stanął im bramkarz Paweł Zadrużyński lub słupek, który obił Ziętkowski. Co nie udało w pierwszym kwadransie nastąpiło w 17. min., gdy po akcji Adriana Ziętkowskiego i Patryka Krajny (piękna asysta piętą) gola zdobył Patryk Musiał. Potem Olimpia znów przejęła inicjatywę, okazje mieli Umanskyi i Jarosław Grzybowski, ale Aleksander Kufel był czujny. W 21. min. fatalny błąd przy wznawianiu gry z autu popełnił Adrian Ziętkowski, z którego skorzystał Roman Umanskyi wygrywając pojedynek sam na sam z bramkarzem Przyjaciół. Teraz znów zawodnicy z Bysławia byli aktywniejsi w ofensywie, ale dobrze bronił Zadrużyński. Dopiero w 26. min. w sytuacji trzech na dwóch do remisu doprowadził Patryk Krajna. Dwie minuty później znów Olimpia wyszła na prowadzenie, a do siatki po raz czwarty piłkę wpakował Roman Umanskyi. Tym razem Przyjaciele szybko odrobili stratę, a gola ponownie zdobył Patryk Krajna. Wydawało się, że zespoły podzielą się punktami. Jednak na 16 sekund przed końcem znów błysnął Roman Umanskyi, który wygrywając pojedynek sam na sam z Aleksandrem Kuflem dał drugie zwycięstwo w III lidze zespołowi z Drzycimia.

 

AA Young Boys vs Strażak Ragnar Przechowo

AA Young Boys – Strażak Ragnar Przechowo 8:2 (3:2)
Bramki:
Young Boys: Sebastian Konieczny 3, Łukasz Ciesielski 2, Karol Kiełpiński 2, Maciej Kutowski 1
Strażak: Kamil Marek 1, Patryk Winowiecki 1 (rzut karny przedłużony).
MVP meczu: Łukasz Ciesielski (AA Young Boys).

„Młodzi Chłopcy” zrewanżowali się Strażakowi za porażkę 1:5 w eliminacjach. Od początku spotkania byli konkretniejsi w ofensywie. W 3. min. gola zdobył Łukasz Ciesielski, ale po VAR-ze został on anulowany, bo wcześniej strzelec sfaulował Mateusza Janasa. Minutę później wątpliwości nie było, a wynik otworzył Sebastian Konieczny. W 9. min. Tomasz Gaweł obronił strzał z dystansu Szymona Flinika, ale z dobitką zdążył Łukasz Ciesielski. 120 sekund później Michał Pawelec nie wykorzystał rzutu karnego przedłużonego (strzał i dobitkę obronił Krzysztof Kujawski). Ta sytuacja zemściła się szybko, bo po dośrodkowaniu Patryka Doligalskiego gola głową zdobył Karol Kiełpiński. Przechowianie szybko odpowiedzieli bramką Kamila Marka, a potem drugi rzut karny przedłużony na kontaktową bramkę zamienił Patryk Winowiecki. Na początku 2. połowy piłkarze Strażaka mieli trzy okazje na remis, ale Kujawski był czujny. W 19. min. praktycznie rozstrzygnęły się losy wyniku, bo w krótkim odstępie czasu dwa gole zdobył Sebastian Konieczny i Young Boys prowadził 5:2. W 23. min. swoją drugą bramkę w tym sezonie zdobył Igor Kulczyk, który dotychczas strzegł pięciokrotnie bramki zespołu Szymona Flinika, a teraz zagrał w polu. W 28. min. Patryk Winowiecki ujrzał 2. żółtą kartkę i musiał udać się do szatni. Zawodnicy Young Boys wykorzystali grę w przewadze, a gola w sytuacji sam na sam z Janem Mellą zdobył Maciej Kutowski. Wynik na cztery sekundy przed końcową syreną ustalił strzałem zza pola karnego Karol Kiełpiński.

 

Przyjaciele z Boiska vs Gresta Błękitni Podwiesk

Przyjaciele z Boiska Bysław – Gresta/Błękitni Podwiesk 2:7 (1:3)
Bramki:
Przyjaciele: Patryk Krajna 2.
Gresta/Błękitni: Wojciech Sondej 3, Karol Nicieja 2, Bartosz Kotras 1, Adam Kowalski 1. (samobójcza).
MVP meczu: Wojciech Sondej (Gresta/Błękitni).

W zespole z Podwieska zabrakło dziś trzech ważnych zawodników, czyli Aleksandra i Jakuba Olszewskich oraz Krzysztofa Skomry, ale ich koledzy potwierdzili rolę faworyta III ligi, a jedynie w pierwszych minutach mieli małe problemy. Pierwsi gola w 5. min. zdobyli Przyjaciele, gdy zagranie Filipa Olszewskiego wykorzystał Patryk Krajna. Jednak natychmiast odpowiedział Karol Nicieja. W 11. min. Błękitni wyszli na prowadzenie po strzale Wojciecha Sondeja, a niecałą minutę później na 3:1 trafił Bartosz Kotras. Ten wynik utrzymał się do przerwy, choć oba zespoły miały jeszcze po jednej świetnej sytuacji. Na początku 2. części Przyjaciele byli bliscy złapania kontaktu, lecz piłka po strzałach Adama Kowalskiego dwa razy odbiła się od obramowania bramki rywali. Za chwilę po kontrze Wojciech Sondej strzelił czwartego gola dla ekipy z powiatu chełmińskiego. W 24. min. Patryk Krajna piętą zdobył jeszcze bramkę na 2:4, jednak później piłka wpadała już do „świątyni” Aleksandra Kufla, który w sobotę był mniej skuteczniejszy w swoich interwencjach. W 27. min. samobója zaliczył Adam Kowalski. 60 sekund potem po raz drugi gola w tym meczu zdobył Karol Nicieja, a wynik z rzutu wolnego ustalił w 30. min. Wojciech Sondej kompletując hat-tricka.