Liga: Extraliga

Extraliga

GMD/Aut-Mor vs Raf-Mix & Partnerzy

GMD Plus/Aut-Mor – Rafmix & Partnerzy 7:3 (3:0)

Bramki:

GMD – Gaca 2, Piotrowski Jakub 2, Gorzyński 1, Mizdalski 1, Stasikowski 1

Rafmix – Hapka 1, Sieradzki 1, Wojciechowski 1

MVP – Gaca (GMD Plus/Aut-Mor)

Karty:

GMD – Gaca (złota), Piotrowski Bartosz (srebrna), Piotrowski Jakub (brązowa)

Rafmix – Wojciechowski (złota), Hapka (srebrna), Sieradzki (brązowa)

Po raz kolejny w zespole GMD Plus miał okazję zaprezentować się Jakub Piotrowski, na co dzień gracz Ludogorca Razgrad. Jego zespół stawił się na zawody w bardzo silnym zestawieniu, bo aż w trzynaście osób. Na placu gry przez pierwsze minuty żadna z drużyn nie potrafiła udokumentować swoich ataków bramkami. Przełom nastąpił za sprawą Marcina Gacy, który w przeciągu 10 sekund dwukrotnie pokonał Ivanchenkę wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie 2:0. To zdecydowanie napędziło GMD. W pewnym momencie mieliśmy już na tablicy wyników rezultat 5:0 ! Wtedy to Rafmix poprosił o czas i manewr wycofania bramkarza. Szybko zaczęło to przynosić pożądane efekty, bo po chwili było już 5:3 i wszystko jeszcze możliwe. Drużyna Damiana Ejankowskiego opanowała jednak grę i dowiozła zwycięstwo do końca. Warto też zaznaczyć, że wydatnie w tej wiktorii pomógł Bartosz Piotrowski swoją doskonałą grą między słupkami.

 

FC Świecie vs GMD/Aut-Mor

FC Świecie – GMD Plus/Aut-Mor 4:8 (3:4)

Bramki:

FC – Katerla 2, Szefler 2

GMD – Stasikowski 3, Gaca 2, Glazik 1, Mizdalski 1, Ovsiak 1

MVP – Gaca (GMD Plus/Aut-Mor)

Karty:

FC – Katerla (złota), Góra (srebrna), Szefler (brązowa)

GMD – Gaca (złota), Stasikowski (srebrna), Ovsiak (brązowa)

Inauguracja rozgrywek Extraligi dla GMD Plus/Aut-Mor okazała się niezwykle pomyślna. Już po chwili po trafieniach Stasikowskiego i Ovsiaka prowadzili 2:0. Team Klaudiusza Sikorskiego bardzo szybko zwarł swoje szeregi i po trafieniach Szeflera i Katerli doprowadzili do wyrównania. Do przerwy GMD schodziło z jedną bramką zaliczki. Kiedy na 4:4 ponownie trafił Szefler, mogło się wydawać, że FC Świecie powoli zaczyna opanowywać sytuację. Wtedy to GMD Plus wrzuciło zdecydowanie wyższy bieg i zwycięstwo zaczęło się FC wymykać. W tym fragmencie gry, głównie za sprawą dobrej postawy Marcina Gacy zespół GMD Plus przejął już inicjatywę nad spotkaniem na dobre. Druga porażka z rzędu FC Świecie stała się faktem, a GMD rozpoczyna rozgrywki od efektownego zwycięstwa.

 

Chełmża JS Power vs Haber Team

Chełmża JS Power-Pol Futsal Team – Haber Team 0:5 (0:1)

Bramki:

Haber – Węgierek Miłosz 2, Adamczyk 1, Baszkiewicz 1, Rybacki Damian 1

MVP – Rybacki Damian (Haber Team)

Zerko – Gibas Kacper (Haber Team)

Karty:

Chełmża – Kravchuk (złota), Dittmann (srebrna), Yepifanov (brązowa)

Haber – Rybacki Damian (złota), Węgierek Miłosz (srebrna), Adamczyk (brązowa)

Haber po cennym remisie uzyskanym w meczu ze Świeckimi Orłami poszedł za ciosem zdobywając komplet punktów w meczu z zespołem z Chełmży. W pierwszej połowie obie ekipy badały swoje możliwości. Jako pierwszy do siatki trafił Baszkiewicz, wykorzystując dobrze rozegraną kontrę. W drugiej części trwała cały czas walki o przejęcie inicjatywy. Zdecydowanie lepiej w tej kwestii poradził sobie Haber, który zagrał po prostu skuteczniej. Bardzo dobre zawody rozegrał zwłaszcza Damian Rybacki, który kilkukrotnie popisywał się niekonwencjonalnymi zagraniami. Byliśmy też świadkami pierwszego “zerka” w sezonie, które padło łupem Kacpra Gibasa. Beniaminek Extraligi jak na razie z pewnością swoją dobrą postawą wszystkich zaskakuje.

 

Pastbruk/VOX vs Raf-Mix & Partnerzy

Pastbruk/VOX Grudziądz – Rafmix & Partnerzy 4:5 (1:0)

Bramki:

Pastbruk – Nowaczek 1, Chodyna 1, Olszewski 1, Rybiński 1

Rafmix – Hapka 2, Wójtowicz 2, Woźniak 1

MVP – Wójtowicz (Rafmix & Partnerzy)

Karty:

Pastbruk – Olszewski (złota), Stankiewicz (srebrna), Nowaczek (brązowa)

Rafmix – Wójtowicz (złota), Sieradzki (srebrna), Hapka (brązowa)

Zdziesiątkowany kontuzjami Pastbruk przed meczem dopisał Bartosza Rybińskiego, znanego z występów w Skodzie Grudziądz. Właśnie ten zawodnik otworzył wynik spotkania wykorzystując dobre podanie Bollina. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy. Rafmix nie chciał być długo dłużny i bardzo szybko opanował wydarzenia na boisku strzelając w krótkim czasie trzy bramki. Grudziądzanie mocno dążyli do wyrównania. Kiedy na 4:4 gola strzelił Olszewski, mogło się wydawać że uda im się zdobyć punkt z silnym przeciwnikiem. Wtedy to na kąśliwe uderzenie z dystansu zdecydował się Hapka ustalając wynik meczu na 5:4 dla jego teamu. Trzeba jednak przyznać, że grudziądzanie pozostawili po swojej grze dobre wrażenie.

 

FC Świecie vs Gresta i Partnerzy

FC Świecie – Gresta i Partnerzy 5:8 (0:4)

Bramki:

FC Świecie – Mik 3, Góra 1, Reise 1

Gresta – Ernest 2, Czyszek 1, Kocieniewski 1, Komur 1, Szpankiewicz 1, Wiśniewski 1

MVP – Czyszek (Gresta i Partnerzy)

Karty:

FC Świecie – Góra (złota), Mik (srebrna), Reise (brązowa)

Gresta – Czyszek (złota), Komur (srebrna), Kocieniewski (brązowa)

Pierwsze minuty to ostrożne badanie możliwości rywala po obu stronach. Im dłużej jednak trwało to widowisko, tym większe było wrażenie, że za chwilę gole są sprawą nieuchronną. Tak też się stało. Bardzo szybko Gresta w krótkim odstępie czasu strzeliła trzy bramki, a przy końcu pierwszej części dołożyła jeszcze czwartą. Taka spora przewaga podziałała na FC Świecie motywująco, i od pierwszych sekund drugiej połowy wrzucili wyższy bieg. Dwie, wręcz bliźniacze akcje duetu Góra-Mik dały im dwa gole. Gresta jednak jak wytrawny gracz bardzo szybko wróciła na swoje właściwe tory i ponownie przejęła kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi. FC szukało jeszcze momentu, w którym mogłoby wrócić do spotkania, ale zabrakło czasu.

 

Świeckie Orły vs Haber Team

Świeckie Orły – Haber 3:3 (1:1)

Bramki:

Orły – Igliński 1, Kardas 1, Majka 1

Haber – Majorek 2, Węgierek Miłosz 1

MVP – Kardas (Świeckie Orły)

Karty:

Orły – Kardas (złota), Igliński (srebrna), Ratkowski (brązowa)

Haber – Kwiatkowski (złota), Rybacki Dominik (srebrna), Węgierek Miłosz (brązowa)

Mecz obfitował w spora ilość przewinień, zwłaszcza w drugiej połowie kiedy to wykonywano aż trzy rzuty karne przedłużone. Co ciekawe, żaden z nich nie znalazł drogi do siatki rywali. Wynik po asyście Tarkowskiego, z rzutu wolnego otworzył Igliński. Chwilę potem Furtaka w bramce zaskoczył Majorek. Optyczną przewagę Orłów udokumentował bramką Majka, aby już po chwili na 3:1 podwyższył Kardas. Mogło się wydawać, że bardziej ograni i doświadczeni gracze Roberta Góry pójdą za ciosem i strzelą jeszcze kilka bramek przeciwnikom. Wtedy to ponownie dał znać o sobie uderzeniem z dystansu Majorek. Ostatnią, dającą remis Habrowi bramkę strzelił Miłosz Węgierek.

 

Pastbruk/VOX vs Świeckie Orły

Świeckie Orły – Pastbruk Vox Grudziądz 10:3 (1:3)

Bramki:

Świeckie Orły: Śliwiński 3, Kotala 3, Kardas 2, Jarantowicz 1, Igliński 1

Pastbruk: Olszewski 1, P. Górski 1, samobójcza

MVP: Maciej Śliwiński (Świeckie Orły)

Szał kart:

Świeckie Orły: Złota: Śliwiński, Srebrna: Kotala, Brązowa: Kardas

Pastbruk: Złota: Bollin, Srebrna: Olszewski, Brązowa: P. Górski

 

Po sobotnim, wysokim (10:4) zwycięstwie Orłów nad Pastbrukiem w meczu pucharowym, kibice liczyli na powtórkę w meczu o punkty Extraligi. Wszystko zaczęło się zgodnie z planem, bo wynik już po niespełna 50 sekundach po szybkiej kontrze otworzył Patryk Kotala. W kolejnych minutach oglądaliśmy jednak zupełnie inny zespół Świeckich Orłów, niż miało to miejsce w sobotę. Niby świecianie dyktowali warunki i oddawali więcej strzałów, ale ich gra była nieprzekonująca, a kontry grudziądzan zabójcze. Do wyrównania doprowadził Amadeusz Olszewski, a chwilę później Pastrbuk wyszedł na prowadzenie po golu Pawła Górskiego. Na domiar złego dla „Orłów” w samej końcówce pierwszej połowy po rykoszecie piłka ponownie wpadła do ich siatki i po pierwszej połowie grudziądzanie dość niespodziewanie prowadzili 3:1.

W drugiej połowie wybiegł jakby zupełnie inny zespół Świeckich Orłów, które zagrały istny koncert, aplikując rywalom aż 9 goli! Bramkę kontaktową na 2:3 zdobył Patryk Kotala. Potem mieliśmy istny koncert gry w wykonaniu Macieja Śliwińskiego, który w ciągu kilku minut ustrzelił klasycznego hat-tricka. Po trzech golach z rzędu samego „Śliwy”, Świeckie Orły wyszły na prowadzenie 5:3, a do końca meczu pozostało nieco ponad pięć minut. W końcówce grudziądzanie zaryzykowali grę bez bramkarza, co dodatkowo zemściło się na nich utratą kolejnych bramek. Postrzelali sobie Jarantowicz, Kotala i Igliński i dwukrotnie Kardas i skończyło się ponownie dwucyfrówką. Tym samym w ciągu dwóch dni Świeckie Orły strzeliły grudziądzanom aż 20 goli! Po meczu kilku zawodników losowało nagrody w ramach „kopertówek”. Najbardziej poszczęściło się Maciejowi Śliwińskiemu, który trafił główną nagrodę, efektowny głośnik bezprzewodowy.

 

2024/25 Złoty But

WSPÓŁCZYNNIKI:

Extraliga: 2.6 Eliminacje: 0.6 II Liga: 1.0 II Liga: 0.4 Puchar Ligi: 1.4 Baraże: 1.5 Play-Off: 2.8

Chełmża JS Power vs FC Świecie

Chełmża JS Power – FC Świecie 1:2 (0:1)

Bramki:

Chełmża JS Power: Kravchuk 1.

FC Świecie: Kwiatkowski 1 (samobójcza), Mik 1.

MVP meczu – Paweł Mądrzejewski (FC Świecie).

Kart szał:

Chełmża:

Złota: Kwiatkowski Dominik.

Srebrna: Zieliński Paweł.

Brązowa: Kravchuk Lubomir.

FC Świecie:

Złota: Mądrzejewski Paweł.

Srebrna: Piskorski Arkadiusz.

Brązowa: Prejs Tomasz.

Od początku inicjatywę przejęli piłkarze FC, którzy częściej strzelali, ale jakość strzałów Tomasza Prejsa, Arkadiusza Piskorskiego i Pawła Mądrzejewskiego pozostawała wiele do życzenia. Często brakowało także dokładności pod bramką rywali. Między słupkami czujny był golkiper Chełmży Dominik Kwiatkowski. W 9. min. zespół ze Świecia objął prowadzenie w dość szczęśliwych okolicznościach. Po zagraniu Dawida Bociana na długi słupek niecelny strzał oddał Radosław Mik, ale piłka trafiła w plecy Kwiatkowskiego i wpadła do siatki. Do przerwy FC powinien podwyższyć wynik, lecz szans nie wykorzystali Mik i Mateusz Góra. W 13. min. piłka znalazła się w bramce świecian, jednak Łukasz Dornowicz skierował ją tam ręką, za co dostał żółtą kartkę. W 2. części nadal więcej działo się pod bramką Kwiatkowskiego, ale nadal zawodnicy Klaudiusza Sikorskiego byli nieskuteczni, zwłaszcza Arkadiusz Piskorski. W 20. min. Radosław Mik trafił na 2:0 po zagraniu Mądrzejewskiego. Jednak cztery minuty później, po rzucie rożnym, kontaktową bramkę zdobył Lubomir Kravchuk, co zapowiadało emocje do ostatniej minuty. Do końca było nerwowo, chełmżanie wycofali bramkarza, ale nie zdołali wyrównać.

 

Raf-Mix & Partnerzy vs Świeckie Orły

Rafmix & Partnerzy – Świecie Orły 6:2 (3:1)

Bramki:

Rafmix: Wójtowicz 3, Sieradzki 2, Wanat 1.

Świeckie Orły: Igliński 1, Ratkowski 1.

MVP meczu – Olaf Wójtowicz (Rafmix & Partnerzy).

Szał kart:

Rafmix:

Złota – Wójtowicz Olaf.

Srebrna – Sieradzki Maciej.

Brązowa – Kanik Radosław.

Świeckie Orły:

Złota – Kardas Adam.

Srebrna – Ratkowski Jakub.

Brązowa – Iglinski Michał.

Mistrz do pierwszego meczu w sezonie przystąpił bez żadnego rezerwowego. Marcin Wanat i jego koledzy od początku grali mądrze taktycznie, szanowali swoje siły długo rozgrywając akcje. Kiedy trzeba było przyspieszyć, czynili to. W 2. min. prowadzenie Rafmix’owi dał Marcin Wanat po asyście Macieja Sieradzkiego. Minutę później rajdem w swoim stylu na 2:0 podwyższył Olaf Wójtowicz. Orły odpowiedziały w 5. min. trafieniem Michała Iglińskiego. Już w 10. min. spotkanie zakończyło się dla Patryka Jarantowicza, bo złapał on dwie żółte kartki. Rafmix nie potrafił wykorzystać gry w przewadze przez dwie minuty, jednak tuż przed przerwą Maciej Sieradzki po indywidualnej akcji, z Kardasem „na plecach”, podwyższył na 3:1. Wydawało się, że Świeckie Orły w 2. połowie podkręcą tempo, by wymęczyć rywali. Na początku tak było, a efektem tego była kontaktowa bramka w 17. min. Jakuba Ratkowskiego. Do remisu mogli potem doprowadzić Maciej Śliwiński i Michał Igliński. W 20. min. znów o sobie przypomniał Olaf Wojtowicz, który po raz drugi pokonał Karola Murawskiego i było 4:2. Później Rafmix niczym rasowy bokser wypunktował przeciwnika. W 25. min. hat-tricka skompletował Wójtowicz po akcji z Radosławem Kanikiem, a wynik ustalił w 29. min. Maciej Sieradzki. W międzyczasie dobrych okazji dla Orłów nie wykorzystali Karol Misiaszek, Jakub Ratkowski i Maciej Śliwiński. Dla tego ostatniego spotkanie zakończyło się pechowo, bo w wyniku starcia z Wójtowiczem doznał kontuzji.

 

Haber Team vs Pastbruk/VOX

Haber Team – Pastbruk/VOX 6:4 (2:1)

Bramki:

Haber Team: Rybacki Damian 2, Węgierek Miłosz 2, Rybacki Dominik 1, Węgierek Kamil 1.

Pastrbuk/VOX: Olszewski 1, Chodyna 1, Bollin 1, Stankiewicz 1.

MVP – Miłosz Węgierek (Haber Team).

Szał kart:

Haber Team:

Złota – Węgierek Miłosz.

Srebrna – Rybacki Damian.

Brązowa – Rybacki Dominik.

Pastbruk:

Złota – Stankiewicz Patryk.

Srebrna – Olszewski Amadeusz.

Brązowa – Chodyna Fabian.

Haber zaliczył udany debiut w elicie. Już w 3. min. prowadził 2:0 po bramkach Damiana Rybackiego i Miłosza Węgierka. Potem beniaminek miał kolejne szanse, ale zabrakło precyzji. Grudziądzanie od 8. min. zaczęli grać lepiej, lecz kontakt złapali dopiero w 14. min., gdy po przechwycie Patryka Stankiewicza gola strzelił Amadeusz Olszewski. W 2. części oglądaliśmy akcje z obu stron. Do remisu doprowadził w 20. min. Fabian Chodyna, ale Haber szybko odpowiedział trafieniem Miłosza Węgierka. Kolejne minuty należały do zespołu z Grudziądza, który po strzałach Jakuba Bollina i Patryka Stankiewicza wyszedł na 4:3. Wydawało się, że grudziądzanie zaczynają mieć spotkanie pod kontrolą, lecz świetnych szans nie wykorzystali Paweł Górski, Olszewski i Stankiewicz. Kluczowa okazała się 28. min., gdy piękne gole Dominika Rybackiego i Kamila Węgierka odwróciły losy wyniku. Beniaminek ponownie prowadził. Pastbruk zaczął grać z „lotnym bramkarzem”, ale nie zdołał wyrównać. Równo z końcową syreną Damian Rybacki po przechwycie piłki strzałem z własnej połowy do pustej bramki przypieczętował historyczną wygraną Habera Team w Extralidze.