Liga: Extraliga
Extraliga
Świeckie Orły vs Encanto/Gęsia Szyja
Walkower
10 vs 0 Encanto/Gęsia SzyjaChełmża Futsal Team vs Proflex/Agnes/Agrokompleks/Roplast
Raf-Mix & Partnerzy vs Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini leasing
Rafmix &Partnerzy – Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini leasing 1:3 (0:0)
Bramki:
Rafmix – gol samobójczy 1
Radbox – Makowski 2, Janus 1
MVP – Makowski (Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini Leasing
Szał Kart:
Rafmix – Wanat 5, Majka 3, Wojciechowski 1
Radbox – Makowski 5, Mądrzejewski 3, Reise 1
Spotkanie dwóch zespołów, które w tym sezonie grają o dwa zupełnie inne cele. Rafmix cały czas nie jest pewny utrzymania, natomiast Radboxowi po głowie chodzi zwycięstwo w 14 sezonie. W obu ekipach próżno było szukać graczy rezerwowych. Na domiar złego, już w pierwszej minucie kontuzji wykluczającej z dalszej gry nabawił się Radosław Kanik. Do przerwy nie zobaczyliśmy goli. W drugiej odsłonie obie ekipy żwawiej zaatakowały. Wynik otworzył Makowski. Po kilku minutach w zamieszaniu pod bramkę piłka niefortunnie odbiła się od Adama Reise i trafiła do siatki. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w pozornie niegroźnej sytuacji drugi żółty kartonik ujrzał Majka i Rafmix musiał grać w osłabieniu. Radbox skrzętnie to wykorzystał i za sprawą Janusa oraz ponownie Makowskiego wygrał ten mecz różnicą dwóch bramek.
1 vs 3
FC Świecie
Świeckie Orły vs Gresta/Espack/Sadowska
Świeckie Orły – Gresta/Espack/Sadowska 2:4 (1:1)
Bramki:
Orły – Ratkowski 2
Gresta – Kaczkowski 3, Wiśniewski 1
MVP – Kaczkowski (Gresta/Espack/Sadowska)
Szał Kart:
Świeckie Orły – Ratkowski 5, Śliwiński 3, Jarantowicz 1
Gresta – Kaczkowski 5, Komur 3, Wiśniewski 1
Orły mimo osłabienia brakiem Macieja Góry postawiły faworyzowanej Greście bardzo wysokie warunki. Spotkanie z pewnością podobało się zgromadzonej publice. Po długim czasie spowodowanym ciężką kontuzją do składu zespołu Grzegorza Fettera powrócił Piotr Kaczkowski. Powrócił, i to z wielkim przytupem. Hattrick w tym meczu wraz z tytułem MVP jest tylko najlepszym potwierdzeniem. W drużynie Orłów równie kapitalne spotkanie rozegrali Ratkowski i Śliwiński. W samej końcówce gracze Gresty postawili „kropkę nad i” i dwukrotnie pokonali Siudę. Gresta cały czas pozostaje w walce o zwycięstwo w lidze.
Gresta i Partnerzy
Olimpia/MG Eco Invest vs GMD/Ecopol/Aut-Mor
Olimpia/MG Eco Invest – GMD Plus/Eco-Pol/Aut-Mor 1:0 (0:0)
Bramki:
Olimpia – Majka 1
MVP – Muller ( Olimpia/MG Eco Invest)
Szał Kart:
Olimpia – Muller 5, Bollin 3, Majka 1
GMD – Wójtowicz 5, Górzyński 3, Glazik 1
Spotkanie tych drużyn od samego początku nastawione było na grę defensywną. Przeważała gra w środku boiska oraz spora ilość niecelnych uderzeń. GMD zdecydowało się na dwa transfery – Olafa Wójtowicza z Unisławia oraz Macieja Górzyńskiego z Metalbarku Bydgoszcz. To właśnie Ci dwaj zawodnicy robili najwięcej zamieszania pod bramką Marka Mullera. Golkiper z Grudziądza dwoił się i troił między słupkami. W samej końcówce pierwszej połowy z pozoru niegroźna akcja Olimpii przyniosła jedyną bramkę w spotkaniu. Z lewej strony boiska w pole karne piłkę zagrywał Fabian Chodyna, a najsprytniejszy okazał się Michał Majka pokonując bezradnego Bernackiego. W drugiej części meczu optyczną przewagę posiadało GMD jednak żaden ze strzałów nie znalazł drogi do siatki bronionej przez doświadczonego Mullera, który dość niespodziewanie zgarnął „zerko”, wydatnie pomagając kolegom w zainkasowaniu trzech punktów.
GMD Plus
Chełmża Futsal Team vs Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini Leasing
Chełmża Futsal Team – Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini Leasing 1:7 (1:2)
Bramki:
Chełmża: Pniewski 1
Radbox: Piskorski 3, Katerla 1, Szefler 1, Janus 1, Reise 1
Żółta kartka: Mik (Radbox)
MVP: Arkadiusz Piskorski (Radbox)
Szał kart:
Chełmża: Pniewski, Rybacki, K. Ciesielski
Radbox: Piskorski, Katerla, Szefler


Chełmża przystąpiła do meczu mocno osłabiona bez pauzującego za kartki Dormowskiego oraz Łagodzińskiego i Grodzickiego. Mimo to w pierwszej połowie ekipa CHFT dobrze się trzymała, choć przewaga optyczna Radboxa była bardzo zauważalna. Początek meczu to doskonały popis Arkadiusza Piskorskiego, który otworzył wynik w 4’ minucie, a kilkadziesiąt sekund później w pojedynkę zabrał piłkę Brandtowi i podwyższył na 2:0. Mimo wielu prób Radbox nie podwyższył przewagi, a nawet stracił gola po strzale Tycjana Pniewskiego. Warto dodać, że między słupkami bramki Radboxa zadebiutował Łukasz Zapała. Radbox zgłosił też jako gościa Dawida Szeflera, który należał do wyróżniających się zawodników. W drugiej połowie wreszcie Radbox przypieczętował swą przewagę bramkami. Stało się to bardzo szybko, ponieważ trzy gole padły na przestrzeni niespełna trzech minut. Po trafieniach Katerli, Piskorskiego i Szeflera, Radbox objął już wyraźnie prowadzenie 5:1 i mógł kontrolować mecz. W 7’ minucie pięknym golem na 6:1 popisał się Marcin Janus po asyście Piskorskiego i jasne się już stało, że Radbox nie da sobie zabrać wygranej. Widząc to sztab szkoleniowy Radboxa postanowił jeszcze przećwiczyć pewne warianty taktyczne, gry z wysuniętym wysoko bramkarzem. Przyniosło to efekt w postaci siódmego gola, którego strzelcem okazał się Adam Reise. Chełmża natomiast nie wykorzystała karnego przedłużonego, którego zmarnował Kamil Ciesielski.
1 vs 7
FC ŚwiecieRaf-Mix & Partnerzy vs Olimpia/MG Eco Invest
Raf-Mix&Partnerzy – Olimpia/MG Eco Invest 5:2 (3:0)
Bramki:
Raf-Mix: Wanat 2, Sieradzki 2, Domański 1
Olimpia: J. Górski 1, Bollin 1
Szał kart:
Raf-Mix: Wanat, Kończalski, Sieradzki
Olimpia: Bollin, P. Górski, Majka


MVP: Marcin Wanat (Raf-Mix)

Gracze Raf-Mix’a przystąpili do tego spotkania bardzo zmotywowani, chcąc odnieść pierwsze zwycięstwo. Mecz od początku ułożył się po ich myśli, bo po niespełna czterech minutach i golach Domańskiego i Sieradzkiego prowadzili 2:0. Olimpia nastawiła się głównie na kontry i po jednej z nich bliski szczęścia był Bollin, ale trafił w poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą na 3:0 dla Raf-Mix’a podwyższył Marcin Wanat. Po przerwie nadal przewagę optyczną miał Raf-Mix. Podobnie jak w pierwszej połowie, w ciągu trzech minut wicemistrzowie zdobyli dwie kolejne bramki po uderzeniach Sieradzkiego i Wanata. Szczególnie gol „Małego” na 5:0 mógł się podobać. Olimpia choć miała swoje okazje w drugiej części dopiero w 11’ minucie odebrała „zerko” Kmiecikowi, a zrobił to Jarosław Górski. Na 8 sekund przed końcem meczu jeszcze bardzo ładną bramką popisał się Jakub Bollin, ale nie zmieniło to faktu, że Raf-Mix tym razem kontrolował już przebieg całego meczu i zasłużenie odniósł pierwsze zwycięstwo, pozwalające na opuszczenie strefy spadkowej.


