Liga: Extraliga

Extraliga

Raf-Mix & Partnerzy vs Chełmża Futsal Team

Raf-Mix – Chełmża Futsal Team 5:1 (3:0)
Bramki:
Raf-Mix: Majka 2, Wanat 2, Burkiewicz 1
Chełmża: Piskorski 1
Żółte kartki: Pniewski, Piskorski, Krygier (Chełmża)
MVP: Burkiewicz (Raf-Mix)
Szał kart:
Raf-Mix: 1. Burkiewcz, 2. Majka, 3. Wanat
Chełmża: 1. Piskorski, 2. Krygier, 3. Zielniewski

Spotkanie rozpoczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem, ponieważ Raf-Mix czekał na zgłoszonego przez siebie gościa – Łukasza Burkiewicza, aby móc w ogóle wyjść w piątkę na parkiet. Mecz rozpoczął się bardzo dramatycznie, bo już na samym początku po ostrym zderzeniu z Tycjanem Pniewskim, Marcin Wanat padł na parkiet i z nosa poleciała mu krew. „Mały” udowodnił jednak, że jest prawdziwym wojownikiem i chwilę później pojawił się z powrotem na parkiecie i szybko zdołał otworzyć wynik meczu. W międzyczasie do ekipy Raf-Mix-a dołączył jeszcze Kajetan Wojciechowski. Po kilku minutach Raf-Mix prowadził już 2:0 po pięknym uderzeniu Tymoteusza Majki. W drużynie z Chełmży wyraźnie brakowało pauzujących za kartki Kamila Ciesielskiego i Łukasza Dormowicza. Tymczasem Raf-Mix poukładał sobie całkowicie grę i zdobył gola na 3:0 autorstwa „gościa” Łukasza Burkiewicza. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Po przerwie piłkarze z Chełmży zaatakowali nieco agresywniej, ale nadziali się przy tym na kontrę, którą golem na 4:0 zakończył Tymoteusz Majka. Tym samym jasne się już stało, że najbardziej utytułowany zespół w historii Stalex Ligi uratuje extraligowy byt. W samej końcówce piękną podcinką na 5:0 popisał się jeszcze Marcin Wanat. Bramkarz Szymon Kmiecik był bliski „zerka”, ale na kilkadziesiąt sekund przed końcem, stracił piłkę przy wyprowadzaniu i pokonał go bohater z meczu z Proflexem, Jacek Piskorski. Graczom Chełmży Futsal Team należą się jednak słowa uznania za podjęcie walki i sprawienie kilku niespodzianek w czternastym sezonie. Życzymy tej ekipie szybkiego powrotu do Stalex Extraligi.

 

Chełmża Futsal Team vs Proflex/Agnes/Agrokompleks/Roplast

Chełmża Futsal Team – Proflex/Agnes/Agrokompleks/Roplast 6:2 (1:2)
Bramki:
Chełmża – Piskorski 4, Dormowicz 1, Łagodziński 1
Proflex – Gaca 2
MVP – Piskorski (Chełmża Futsal Team)
Szał Kart:
Chełmża – Piskorski (złota), Ciesielski Szymon (srebrna), Dormowicz (brązowa)
Proflex – Napierała (złota), Gaca (srebrna), Rogóż (brązowa)
Spotkanie odbyło się we wtorkowy wieczór po uzgodnieniach między zainteresowanymi zespołami. Mimo późnej pory obie ekipy stawiły się w swoich mocnych zestawieniach. Michał Pamulak dodatkowo zaskoczył chyba wszystkich dopisując do swojego składu dobrze znanego wszystkim kibicom StalexLigi Michała Suchockiego. Były gracz toruńskiego Eurodrobiu czy też TAF-u potrzebował chwilę, aby ponownie być jednym z liderów swojego zespołu.
Spotkanie rozpoczęło się od udanej kontry Chełmży, która za sprawą Jacka Piskorskiego wyszła na prowadzenie. Po chwili na to trafienie odpowiedział Gaca. Spotkanie głównie w pierwszej połowie obfitowało w dużą ilość fauli, co musiało się skończyć rzutami karnymi przedłużonymi. Po jednej z takiej sytuacji Marcin Gaca wyprowadził Proflex na prowadzenie. Takim wynikiem zakończyło się pierwsze 15 minut. W drugiej części od samego początku mocniej zagrali koledzy Kamila Ciesielskiego. Proflex próbował grać „swoje”, ale za każdym razem z tego rytmu wybijały ich fantastyczne interwencje Szymona Ciesielskiego między słupkami. Im dalej trwało to spotkanie, tym Chełmża grała pewniej. Doskonale ustawiony celownik miał autor czterech bramek, Jacek Piskorski. Końcowy wynik oznacza, że Proflex postawił się w bardzo nie komfortowej sytuacji podczas wyścigu o mistrzostwo. Teraz już muszą obserwować wyniki swoich największych rywali (Gresty i Radboxu).

 

Raf-Mix & Partnerzy vs Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini leasing

Rafmix &Partnerzy – Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini leasing 1:3 (0:0)

Bramki:

Rafmix – gol samobójczy 1

Radbox – Makowski 2, Janus 1

MVP – Makowski (Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini Leasing

Szał Kart:

Rafmix – Wanat 5, Majka 3, Wojciechowski 1

Radbox – Makowski 5, Mądrzejewski 3, Reise 1

Spotkanie dwóch zespołów, które w tym sezonie grają o dwa zupełnie inne cele. Rafmix cały czas nie jest pewny utrzymania, natomiast Radboxowi po głowie chodzi zwycięstwo w 14 sezonie. W obu ekipach próżno było szukać graczy rezerwowych. Na domiar złego, już w pierwszej minucie kontuzji wykluczającej z dalszej gry nabawił się Radosław Kanik. Do przerwy nie zobaczyliśmy goli. W drugiej odsłonie obie ekipy żwawiej zaatakowały. Wynik otworzył Makowski. Po kilku minutach w zamieszaniu pod bramkę piłka niefortunnie odbiła się od Adama Reise i trafiła do siatki. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, w pozornie niegroźnej sytuacji drugi żółty kartonik ujrzał Majka i Rafmix musiał grać w osłabieniu. Radbox skrzętnie to wykorzystał i za sprawą Janusa oraz ponownie Makowskiego wygrał ten mecz różnicą dwóch bramek.

 

Świeckie Orły vs Gresta/Espack/Sadowska

Świeckie Orły – Gresta/Espack/Sadowska 2:4 (1:1)

Bramki:

Orły – Ratkowski 2

Gresta – Kaczkowski 3, Wiśniewski 1

MVP – Kaczkowski (Gresta/Espack/Sadowska)

Szał Kart:

Świeckie Orły – Ratkowski 5, Śliwiński 3, Jarantowicz 1

Gresta – Kaczkowski 5, Komur 3, Wiśniewski 1

Orły mimo osłabienia brakiem Macieja Góry postawiły faworyzowanej Greście bardzo wysokie warunki. Spotkanie z pewnością podobało się zgromadzonej publice. Po długim czasie spowodowanym ciężką kontuzją do składu zespołu Grzegorza Fettera powrócił Piotr Kaczkowski. Powrócił, i to z wielkim przytupem. Hattrick w tym meczu wraz z tytułem MVP jest tylko najlepszym potwierdzeniem. W drużynie Orłów równie kapitalne spotkanie rozegrali Ratkowski i Śliwiński. W samej końcówce gracze Gresty postawili „kropkę nad i” i dwukrotnie pokonali Siudę. Gresta cały czas pozostaje w walce o zwycięstwo w lidze.

 

Olimpia/MG Eco Invest vs GMD/Ecopol/Aut-Mor

Olimpia/MG Eco Invest – GMD Plus/Eco-Pol/Aut-Mor 1:0 (0:0)

Bramki:

Olimpia – Majka 1

MVP – Muller ( Olimpia/MG Eco Invest)

Szał Kart:

Olimpia – Muller 5, Bollin 3, Majka 1

GMD – Wójtowicz 5, Górzyński 3, Glazik 1

Spotkanie tych drużyn od samego początku nastawione było na grę defensywną. Przeważała gra w środku boiska oraz spora ilość niecelnych uderzeń. GMD zdecydowało się na dwa transfery – Olafa Wójtowicza z Unisławia oraz Macieja Górzyńskiego z Metalbarku Bydgoszcz. To właśnie Ci dwaj zawodnicy robili najwięcej zamieszania pod bramką Marka Mullera. Golkiper z Grudziądza dwoił się i troił między słupkami. W samej końcówce pierwszej połowy z pozoru niegroźna akcja Olimpii przyniosła jedyną bramkę w spotkaniu. Z lewej strony boiska w pole karne piłkę zagrywał Fabian Chodyna, a najsprytniejszy okazał się Michał Majka pokonując bezradnego Bernackiego. W drugiej części meczu optyczną przewagę posiadało GMD jednak żaden ze strzałów nie znalazł drogi do siatki bronionej przez doświadczonego Mullera, który dość niespodziewanie zgarnął „zerko”, wydatnie pomagając kolegom w zainkasowaniu trzech punktów.

 

Chełmża Futsal Team vs Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini Leasing

Chełmża Futsal Team – Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini Leasing 1:7 (1:2)

Bramki:

Chełmża: Pniewski 1

Radbox: Piskorski 3, Katerla 1, Szefler 1, Janus 1, Reise 1

Żółta kartka: Mik (Radbox)

MVP: Arkadiusz Piskorski (Radbox)

Szał kart:

Chełmża: Pniewski, Rybacki, K. Ciesielski

Radbox: Piskorski, Katerla, Szefler

Chełmża przystąpiła do meczu mocno osłabiona bez pauzującego za kartki Dormowskiego oraz Łagodzińskiego i Grodzickiego. Mimo to w pierwszej połowie ekipa CHFT dobrze się trzymała, choć przewaga optyczna Radboxa była bardzo zauważalna. Początek meczu to doskonały popis Arkadiusza Piskorskiego, który otworzył wynik w 4’ minucie, a kilkadziesiąt sekund później w pojedynkę zabrał piłkę Brandtowi i podwyższył na 2:0. Mimo wielu prób Radbox nie podwyższył przewagi, a nawet stracił gola po strzale Tycjana Pniewskiego. Warto dodać, że między słupkami bramki Radboxa zadebiutował Łukasz Zapała. Radbox zgłosił też jako gościa Dawida Szeflera, który należał do wyróżniających się zawodników. W drugiej połowie wreszcie Radbox przypieczętował swą przewagę bramkami. Stało się to bardzo szybko, ponieważ trzy gole padły na przestrzeni niespełna trzech minut. Po trafieniach Katerli, Piskorskiego i Szeflera, Radbox objął już wyraźnie prowadzenie 5:1 i mógł kontrolować mecz. W 7’ minucie pięknym golem na 6:1 popisał się Marcin Janus po asyście Piskorskiego i jasne się już stało, że Radbox nie da sobie zabrać wygranej. Widząc to sztab szkoleniowy Radboxa postanowił jeszcze przećwiczyć pewne warianty taktyczne, gry z wysuniętym wysoko bramkarzem. Przyniosło to efekt w postaci siódmego gola, którego strzelcem okazał się Adam Reise. Chełmża natomiast nie wykorzystała karnego przedłużonego, którego zmarnował Kamil Ciesielski.

Raf-Mix & Partnerzy vs Olimpia/MG Eco Invest

Raf-Mix&Partnerzy – Olimpia/MG Eco Invest 5:2 (3:0)

Bramki:

Raf-Mix: Wanat 2, Sieradzki 2, Domański 1

Olimpia: J. Górski 1, Bollin 1

Szał kart:

Raf-Mix: Wanat, Kończalski, Sieradzki

Olimpia: Bollin, P. Górski, Majka

MVP: Marcin Wanat (Raf-Mix)

Gracze Raf-Mix’a przystąpili do tego spotkania bardzo zmotywowani, chcąc odnieść pierwsze zwycięstwo. Mecz od początku ułożył się po ich myśli, bo po niespełna czterech minutach i golach Domańskiego i Sieradzkiego prowadzili 2:0. Olimpia nastawiła się głównie na kontry i po jednej z nich bliski szczęścia był Bollin, ale trafił w poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą na 3:0 dla Raf-Mix’a podwyższył Marcin Wanat. Po przerwie nadal przewagę optyczną miał Raf-Mix. Podobnie jak w pierwszej połowie, w ciągu trzech minut wicemistrzowie zdobyli dwie kolejne bramki po uderzeniach Sieradzkiego i Wanata. Szczególnie gol „Małego” na 5:0 mógł się podobać. Olimpia choć miała swoje okazje w drugiej części dopiero w 11’ minucie odebrała „zerko” Kmiecikowi, a zrobił to Jarosław Górski. Na 8 sekund przed końcem meczu jeszcze bardzo ładną bramką popisał się Jakub Bollin, ale nie zmieniło to faktu, że Raf-Mix tym razem kontrolował już przebieg całego meczu i zasłużenie odniósł pierwsze zwycięstwo, pozwalające na opuszczenie strefy spadkowej.