Sezon: 2022/23

Sezon 16

Noe-Trans/Rolmasz vs Futsal U-17

WALKOWER 10:0

Noe-Trans/Rolmasz – Wda Futsal U-17 Świecie 9:3 (1:0)

Bramki:

Noe – Winowiecki 3, Szpankiewicz 2, Kasperski 1, Jackowski 1, Kozicki 1, Gerke Martin 1

Wda – Faleńczyk 1, Zacharek 1, Graczyk 1

MVP – Jackowski (Noe-Trans/Rolmasz)

Pierwsza połowa tego pojedynku nie zapowiadała tak wysokiego zwycięstwa graczy Noe-Trans/Rolmasz. W pierwszych 15 minutach widzieliśmy bardzo wyrównane spotkanie. Wda Futsal bardzo często zagrażała bramce strzeżonej przez Marka Bernackiego. Golkiper Noe-Trans musiał często ratować swoją drużynę ze sporych tarapatów. W drugiej części Noe-Trans wyraźnie przyspieszyło swoją grę, z czym już zupełnie nie radzili sobie młodzi gracze Wdy Futsal. Bramki sypały się bardzo szybko, co tylko napędzało poczynania ekipy Dariusza Gerke. Wda miała chwilowy przebłysk powrotu do gry, kiedy to w krótkim czasie do bramki trafiali Graczyk i Zacharek. To było jednak zdecydowanie za mało na dobrze dysponowanego przeciwnika.

 

Pastbruk/VOX vs Świeckie Orły

Świeckie Orły – Pastbruk Vox Grudziądz 10:3 (1:3)

Bramki:

Świeckie Orły: Śliwiński 3, Kotala 3, Kardas 2, Jarantowicz 1, Igliński 1

Pastbruk: Olszewski 1, P. Górski 1, samobójcza

MVP: Maciej Śliwiński (Świeckie Orły)

Szał kart:

Świeckie Orły: Złota: Śliwiński, Srebrna: Kotala, Brązowa: Kardas

Pastbruk: Złota: Bollin, Srebrna: Olszewski, Brązowa: P. Górski

 

Po sobotnim, wysokim (10:4) zwycięstwie Orłów nad Pastbrukiem w meczu pucharowym, kibice liczyli na powtórkę w meczu o punkty Extraligi. Wszystko zaczęło się zgodnie z planem, bo wynik już po niespełna 50 sekundach po szybkiej kontrze otworzył Patryk Kotala. W kolejnych minutach oglądaliśmy jednak zupełnie inny zespół Świeckich Orłów, niż miało to miejsce w sobotę. Niby świecianie dyktowali warunki i oddawali więcej strzałów, ale ich gra była nieprzekonująca, a kontry grudziądzan zabójcze. Do wyrównania doprowadził Amadeusz Olszewski, a chwilę później Pastrbuk wyszedł na prowadzenie po golu Pawła Górskiego. Na domiar złego dla „Orłów” w samej końcówce pierwszej połowy po rykoszecie piłka ponownie wpadła do ich siatki i po pierwszej połowie grudziądzanie dość niespodziewanie prowadzili 3:1.

W drugiej połowie wybiegł jakby zupełnie inny zespół Świeckich Orłów, które zagrały istny koncert, aplikując rywalom aż 9 goli! Bramkę kontaktową na 2:3 zdobył Patryk Kotala. Potem mieliśmy istny koncert gry w wykonaniu Macieja Śliwińskiego, który w ciągu kilku minut ustrzelił klasycznego hat-tricka. Po trzech golach z rzędu samego „Śliwy”, Świeckie Orły wyszły na prowadzenie 5:3, a do końca meczu pozostało nieco ponad pięć minut. W końcówce grudziądzanie zaryzykowali grę bez bramkarza, co dodatkowo zemściło się na nich utratą kolejnych bramek. Postrzelali sobie Jarantowicz, Kotala i Igliński i dwukrotnie Kardas i skończyło się ponownie dwucyfrówką. Tym samym w ciągu dwóch dni Świeckie Orły strzeliły grudziądzanom aż 20 goli! Po meczu kilku zawodników losowało nagrody w ramach „kopertówek”. Najbardziej poszczęściło się Maciejowi Śliwińskiemu, który trafił główną nagrodę, efektowny głośnik bezprzewodowy.

 

Pantery vs FC Chełmża

Pantery/Gresta – FC Chełmża 18:3 (10:1)

Bramki:

Pantery: Kolano 6, Zieliński 3, Topór 3, Dobrowolski 2, Frankiewicz 2, Gackowski 1, Wiśniewski 1

Chełmża: Banach 2, Rzepkowski 1

MVP – Kolano (Pantery/Gresta)

Mecz od samego początku miał zdecydowanego faworyta, który poczynił sobie iście strzelecki trening. Gracze z Chełmży przyjechali na ligę w bardzo okrojonym składzie. Świadczyć o takim fakcie może gra w polu nominalnego bramkarza Karola Banacha, który potrafił dwukrotnie pokonać Brajana Olkiewicza. W Panterach toczyła się swoista walka o uzyskanie co najmniej czterech punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, uprawniających do losowania atrakcyjnych nagród. Finalnie aż pięciu zawodników Panter miało taką możliwość. Pantery są obecnie na czele II ligi, jednak jeszcze kilka zespołów nie ma rozegranych wszystkich spotkań.

 

Pantery vs Vector Team

Pantery Gresta – Vector Team 7:3 (3:0)

Bramki:

Pantery: Topór 3, Frankiewicz 2, Gackowski 1, Zieliński 1

Vector: Kiełpiński 2, Olszewski 1

MVP: Mikołaj Topór (Pantery)

Faworytem meczu były Pantery, które szybko wyszły na prowadzenie, po tym jak bramkę zdobył Norbert Frankiewicz. W kolejnych minutach zespół Panter musiał się jednak sporo namęczyć. Wynik dość długo nie ulegał zmianom, bo zespół Vectora mądrze się bronił. Poddenerwowany takim obrotem sprawy, opiekun Panter, Krzysztof Dobrowolski poprosił o czas. Reprymenda poskutkowała i kilka sekund później Mikołaj Topór podwyższył na 2:0. Jeszcze przed przerwą Topór zdobył trzecią bramkę i Pantery schodziły do szatni prowadząc 3:0. Już na samym początku drugiej połowy, Topór skompletował hat-tricka, a Pantery objęły prowadzenie 4:0. Kolejne gole zdobywali Zieliński i Frankiewicz. Vector pierwszą bramkę strzelił przy stanie 0:6, wykorzystując stały fragment gry. Pantery odpowiedziały jeszcze trafieniem Adriana Gackowskiego. Ambitnie walczący zawodniczy Vectora jeszcze w samej końcówce zmniejszyli swoją porażkę, zdobywając dwie bramki autorstwa Kacpra Kiełpińskiego i Patryka Olszewskiego.

 

Futsal U-17 vs Feniks FT

WALKOWER 0:10

Futsal U-17 Wda Świecie – Feniks Futsal Team 5:5 (1:2)

Bramki:

Futsal U17: Graczyk 2, Kubiak 1, Szczygieł 1, Zacharek 1

Feniks: Furtak 2, Romanowicz 1, Nowak 1, Witko 1

MVP: Oskar Graczyk (Futsal U-17 Wda)

Od samego początku inicjatywę przejęli zawodnicy Wdy, ale razili nieskutecznością i świetnie w bramce spisywał się gość zgłoszony przez Feniksa, Marek Jaroch. Feniks tymczasem groźnie kontrował i po akcjach Kacpra Furtaka i Jana Romanowicza wyszedł na prowadzenie 2:0! Zawodnicy Wdy zdołali jeszcze zmniejszyć straty krótko przed przerwą po golu Fabiana Szczygła. W drugiej połowie zawodnicy Wdy ruszyli do jeszcze większego natarcia. Bramkę wyrównującą zdobył Wiktor Zacharek, a chwilę później Wda wyszła na prowadzenie 3:2 po trafieniu Oskara Graczyka, który zdobył przepiękną bramkę. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a Feniks doprowadził do wyrównania po golu Emila Nowaka. Wda U17 zadała kolejne ciosy. Drugą równie piękną jak pierwsza bramkę zdobył Oskar Graczyk, a na 5:3 dla Wdy podwyższył Oskar Kubiak. Do końca meczu pozostało niespełna pięć minut i wydawało się, że Wda utrzyma już do końca to prowadzenie. Tymczasem Feniks walczył do samego końca i zdołał uratować remis. Szybko bramkę na 4:5 zdobył Łukasz Witko, a remis uratował graczom Feniksa Kacper Furtak.

 

 

KP/APIS vs FC Chełmża

Klub Podróżnika/Apis – FC Chełmża 9:3 (4:2)

Bramki:

KP/APIS: Minga 4, Szulc 2, Kotecki 1, Dolewski 1, Śpica 1

FC Chełmża: Wolak 3

MVP: Mateusz Minga (KP/Apis)

 

Mecz dużo lepiej zaczął się dla Chełmży, która po dwóch golach Bartosza Wolaka dość szybko wyszła  na prowadzenie 2:0. Kilka minut trwało zanim gracze KP/Apis złapali właściwy rytm gry. Można jednak powiedzieć, że od ósmej minuty zawodnicy Klubu Podróżnika przejęli całkowitą kontrolę nad meczem i nie oddali jej do samego końca. KP/APIS jeszcze przed przerwą najpierw doprowadził do wyrównania, a potem wyszedł na prowadzenie 4:2. W drugiej połowie zawodnicy KP/APIS całkowicie już zdominowali wydarzenia na boisku, strzelając kolejne gole seriami. Najwięcej, bo aż cztery gole na swoje konto zapisał Mateusz Minga, który w samej końcówce nie wykorzystał kilku dobrych sytuacji. Gdyby stało się inaczej, jego dorobek byłby jeszcze wyższy. Chełmża zdołała odpowiedzieć już tylko jedną bramkę w samej końcówce, gdy przy wyniku 9:2 dla Klubu Podróżnika, trzecią swoją bramkę w tym meczu zdobył Bartosz Wolak.

 

Noe-Trans/Rolmasz vs FC Chełmża

Noe-Trans/Rolmasz – FC Chełmża 10:4 (6:3)

Bramki:

Noe – Cerajewski 2, Gerke 2, Kozicki 2, Kulczyk 2, Winowiecki 2

Chełmża – Jedynak 2, Rzepkowski 1, Sikorski 1

MVP – Winowiecki (Noe-Trans/Rolmasz)

Zespół z Chełmży przyjechał na to spotkanie bez swojego grającego trenera, Tomasza Urbańskiego. Na parkiecie odbiło się to brakiem doświadczenia i trochę chłodnej głowy. W Noe-Trans zagrał po raz pierwszy Dawid Szpankiewicz, czyli gracz pierwszoligowego Futsalu Świecie. Noe-Trans podeszło do meczu mocno skupione, z zamiarem szybkiego wyrobienia sobie bezpiecznej przewagi. Górą w tym meczu była gra zespołowa teamu z Przysierska, o czym może świadczyć 9 asyst przy 10 strzelonych golach. Noe pokazało, że chcą być jedną z czołowych drużyn II ligi, mimo że jeszcze sporo spotkań przed nami.

 

Pantery vs Futsal U-17

WALKOWER 10:0

Pantery/Gresta – Wda Futsal U-17 Świecie 4:7 (1:3)

Bramki:

Pantery – Kolano 1, Wiśniewski 1, Zieliński Dominik 1, Recki 1

Wda – Kubiak 4, Faleńczyk 1, Graczyk 1, Kozłowski 1

MVP – Kubiak (Wda Futsal U-17 Świecie)

Spotkanie dwóch młodych, perspektywicznych drużyn mogło się podobać. Od pierwszego gwiazdka każda z nich próbowała przejąć inicjatywę nad spotkaniem. Wynik otworzył najlepszy na placu gry Kubiak, który wykorzystał dobre podanie Kozłowskiego. Pantery przed spotkaniem do swojego składu dopisały Wiśniewskiego oraz Reckiego, którzy mocno ożywili poczynania ofensywne zespołu młodej Gresty. Wda wykorzystywała lepiej szybkie kontry, w których główne role odgrywali wyżej wspomniani Kubiak i Kozłowski. Pantery próbowały gonić swojego rywala, ale zabrakło już czasu. Po tych trzech pierwszych spotkaniach można już chyba śmiało stwierdzić, że młoda Wda będzie jednym z faworytów do wygrania II ligi.

 

Chełmża JS Power vs FC Świecie

Chełmża JS Power – FC Świecie 1:2 (0:1)

Bramki:

Chełmża JS Power: Kravchuk 1.

FC Świecie: Kwiatkowski 1 (samobójcza), Mik 1.

MVP meczu – Paweł Mądrzejewski (FC Świecie).

Kart szał:

Chełmża:

Złota: Kwiatkowski Dominik.

Srebrna: Zieliński Paweł.

Brązowa: Kravchuk Lubomir.

FC Świecie:

Złota: Mądrzejewski Paweł.

Srebrna: Piskorski Arkadiusz.

Brązowa: Prejs Tomasz.

Od początku inicjatywę przejęli piłkarze FC, którzy częściej strzelali, ale jakość strzałów Tomasza Prejsa, Arkadiusza Piskorskiego i Pawła Mądrzejewskiego pozostawała wiele do życzenia. Często brakowało także dokładności pod bramką rywali. Między słupkami czujny był golkiper Chełmży Dominik Kwiatkowski. W 9. min. zespół ze Świecia objął prowadzenie w dość szczęśliwych okolicznościach. Po zagraniu Dawida Bociana na długi słupek niecelny strzał oddał Radosław Mik, ale piłka trafiła w plecy Kwiatkowskiego i wpadła do siatki. Do przerwy FC powinien podwyższyć wynik, lecz szans nie wykorzystali Mik i Mateusz Góra. W 13. min. piłka znalazła się w bramce świecian, jednak Łukasz Dornowicz skierował ją tam ręką, za co dostał żółtą kartkę. W 2. części nadal więcej działo się pod bramką Kwiatkowskiego, ale nadal zawodnicy Klaudiusza Sikorskiego byli nieskuteczni, zwłaszcza Arkadiusz Piskorski. W 20. min. Radosław Mik trafił na 2:0 po zagraniu Mądrzejewskiego. Jednak cztery minuty później, po rzucie rożnym, kontaktową bramkę zdobył Lubomir Kravchuk, co zapowiadało emocje do ostatniej minuty. Do końca było nerwowo, chełmżanie wycofali bramkarza, ale nie zdołali wyrównać.