Sezon: 2022/23

Sezon 16

FC Chełmża vs Feniks FT

FC Chełmża – Feniks Futsal Team 8:8 (3:3)

Bramki:

Chełmża – Rzepkowski 3, Wolak 3, Preis 1, Ratajczak 1

Feniks – Linkowski 4, Skowroński 2, Sobczak 1, Chiliński 1

MVP – Skowroński (Feniks Futsal Team)

Szalony mecz na zakończenie soboty ze Stalex Ligą. Od początku mocno przycisnął zespół z Chełmży, bardzo szybko wychodząc na prowadzenie 3:0. Druga połowa pierwszej części spotkania to już jednak lepsza, a przede wszystkim skuteczniejsza postawa Feniksa, który schodził na przerwę przy wyniku 3:3. W drugiej części trwała już zażarta walka bramka za bramkę. Sporo do roboty mieli zwłaszcza bramkarze, którzy bardzo często byli zatrudniani po strzałach przeciwników. Kiedy po bramce minutę przed końcem Macieja Rzepkowskiego Chełmża objęła prowadzenie, wydawało się że zdobędą komplet punktów. Ostatnie zdanie należało jednak do Kamila Linkowskiego, którego bramka dała podział punktów. Na koniec gratulujemy jeszcze Bartoszowi Wolakowi z FC Chełmża wylosowania nagrody głównej w wysokości 400 złotych w konkursie „kopertówki” !

 

 

Vector Team vs Noe-Trans/Rolmasz

Vector Team – Noe-Trans/Rolmasz 3:1 (2:1)

Bramki:

Vector – Jaśniewski 2, Adamczyk 1

Noe-Trans – Kozicki 1

MVP – Jaśniewski (Vector Team)

Vector podszedł do tego spotkania niezwykle zmotywowany i z mocnym przeświadczeniem o chęci zdobycia punktów w tej rywalizacji. Po długim czasie w naszej lidze mieliśmy sposobność do ponownego zobaczenia na parkiecie Jacka Jaśniewskiego, zgłoszonego przez Vector Team jako gość. Zawodnik znany przede wszystkim z występów w drużynie Akropolu zrobił różnicę przede wszystkim w ataku, dwukrotnie pokonując Bernackiego. Noe grało jakby na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Ich akcje były łatwe do odczytu przez rywali. Trzeba jednak również oddać doskonałą postawę w bramce Vectora, Karola Wyrąbkiewicza, który kilkukrotnie ratował zespół wręcz z niemożliwych sytuacji. Ta porażka z pewnością bardzo utrudnia drogę zespołowi Dariusza Gerke do wygrania II ligi.

 

KP/APIS vs Futsal U-17

WALKOWER 10:0

KP/Apis – Wda Futsal U-17 Świecie 6:3 (3:2)

Bramki:

KP/Apis – Gałusza 3, Dolewski 2, Minga 1

Wda – Graczyk 2, Zacharek 1

MVP – Gałusza (KP/Apis)

Pierwsza bramka dla jeżewian padła już w 28 sekundzie kiedy to Gałusza nie dał szans Czerniakowskiemu. Kiedy po chwila na 2:0 podwyższył Dolewski, mogło się wydawać, że Wda może być rozstrzelana. Udało się zespołowi Wdy jednak opanować te niepowodzenia i za sprawą bramki Graczyka złapać kontakt. Nie minęło sporo czasu, a na na tablicy wyników mieliśmy ponownie remis. Coraz lepsza gra Wdy zwiastowała nam spore szanse nawet na korzystny rezultat dla tego zespołu. KP/Apis jako lider II ligi chciał jednak po raz kolejny zapisać na swoim koncie komplet punktów. Szybsza i dokładniejsza gra zwłaszcza w drugiej połowie okazała się skuteczna i szóste ligowe zwycięstwo z rzędu stało się faktem.

 

GMD/Aut-Mor vs Haber Team

GMD Plus/Aut-Mor – Haber Team 5:6 (2:4)

Bramki:

GMD Plus: Karbowski 3, Bartosz Piotrowski 1 (z rzutu karnego), Górzyński 1.

Haber Team: Dominik Rybacki 2 (1 z rzutu karnego), Miłosz Węgierek 1, Adamczyk 1, Szymański 1, Grobelniak 1 (samobójcza).

MVP meczu: Szymon Szymański (Haber Team).

Szał Kart:

GMD: Gaca (złota), Stasikowski (srebrna), Karbowski (brązowa).

Haber: Szymański (złota), Piór (srebrna), Drosdowski (brązowa).

 

Po czterech zwycięstwach GMD Plus, już bez Jakuba Piotrowskiego, potknęło się na beniaminku. Zaczęło się zgodnie z planem, bo w 2. min. po akcji Daniela Czarnowskiego gola strzelił Aleksander Karbowski. W 9. min. do remisu doprowadził Dominik Rybacki. Ciekawiej na boisku zrobiło się pod koniec 1. części. W 13. min. podłączanie się do akcji Bartosza Piotrowskiego wykorzystał Miłosz Węgierek, który po przechwycie z własnej połowy przelobował golkipera. Po chwili było już 3:1 po strzale Jakuba Adamczyka. Zespół z Bukowca szybko odpowiedział kontaktowym trafieniem Karbowskiego. Potem Adamczyk i Dominik Rybacki mieli znakomite okazje, lecz nie zdołali umieścić piłki w opuszczonej przez Piotrowskiego bramce. Skuteczniejszy okazał się Szymon Szymański, który uderzeniem z dystansu ustalił wynik do przerwy na 4:2. W 2. połowie emocji było jeszcze więcej. GMD Plus szybko złapało kontakt, jak po błędzie Karola Drosdowskiego piłkę do bramki wepchnął Karbowski kompletując hat-tricka. Haber znów wygrywał różnicą dwóch goli w 20. min., gdy po akcji Szymańskiego samobója zaliczył Adam Grobelniak. Jednak zespół z Bukowca walczył dalej i po trafieniach Macieja Górzyńskiego oraz Bartosza Piotrowskiego (z rzutu karnego) doprowadził do remisu 5:5. Do końca było 7 minut. Beniaminek miał później dwa rzuty karne przedłużone, lecz nie wykorzystali ich Bartosz Majorek i Dominik Rybacki. Ten drugi przy próbie dobitki został sfaulowany i sędzia podyktował rzut karny. Z 6 metrów Dominik Rybacki nie dał szans Piotrowskiemu i Haber Team prowadził 6:5. Piłkarze GMD mieli pięć minut na wyrównanie, a później także przewagę jednego zawodnika, bo za drugą żółtą kartkę boisko musiał opuścić Miłosz Węgierek. Dodatkowo Marcin Gaca miał szansę wyrównać z rzutu karnego przedłużonego, jednak obronił Karol Drosdowski. W 29. min. trzeci taki stały fragment gry wywalczył Haber, lecz przestrzelił Paweł Kwiatkowski. Mimo ataków do samego końca GMD Plus nie zdołało wyrównać i na otwarcie nowego roku poniosło pierwszą porażkę w 16. sezonie naszych rozgrywek. Haber Team wygrał trzeci raz w Extralidze, dzięki czemu wskoczył na pozycję wicelidera mając minimalnie gorszy bilans bramkowy od Raf-Mix’a.

Świeckie Orły vs FC Świecie

Świeckie Orły – FC Świecie 1:6 (0:3)

Bramki:

Świeckie Orły: Kardas 1.

FC Świecie: Mateusz Góra 2, Mądrzejewski 1, Majka 1 (samobójcza), Reise 1, Rogóż 1.

MVP meczu: Mateusz Góra (FC Świecie).

Szał Kart:

Świeckie Orły: Kardas (złota), Góra (srebrna), Igliński (brązowa).

FC Świecie: Góra (złota), Zapała (srebrna), Rogóż (brązowa).

 

W drużynie Orłów pierwszy raz w tym sezonie zagrali Maciej Góra (powrót po kontuzji) oraz dawno nie widziany w Świeciu Karol Maliszewski. W 1. połowie skuteczniejsi byli zawodnicy Klaudiusza Sikorskiego. W 7. min. wynik po indywidualnej akcji otworzył Mateusz Góra. 120 sekund potem na 2:0 podwyższył sprytnym strzałem Paweł Mądrzejewski. Trzeci gol dla FC Świecie był samobójczy, bo niefortunnie przed własną bramką interweniował Tymoteusz Majka. Orły do przerwy kilka razy zagroziły bramce Łukasza Zapały, ale ten był czujny broniąc m.in. trzy strzały Maliszewskiego. Drugą połowę podopieczni Roberta Góry zaczęli odważniej i agresywniej. W końcu w 20. min. w sytuacji sam na sam Zapałę pokonał Adam Kardas. Nadzieja na dogonienie rywali nie trwała długo, bo zgasili ją Adam Reise i Tomasz Rogóż, którzy wykorzystali dobre podania od Mateusza Góry. Świetny występ Mateusz Góra zakończył golem w samej końcówce spotkania po akcji z Rogóżem, dzięki czemu mógł wziąć udział w „kopertówce”, podobnie jak Łukasz Zapała, który miał 95% skuteczności interwencji (obronił 18 strzałów Orłów).

 

Gresta i Partnerzy vs Pastbruk/VOX

Gresta & Partnerzy – Pastbruk/VOX 9:3 (5:2)

Bramki:

Gresta: Kaczkowski 3, Komur 2, Słaby 2, Kocieniewski 1, Kolmajer 1.

Pastbruk: Bollin 2 (1 z rzutu karnego), Fijałkowski 1.

MVP meczu: Mateusz Komur (Gresta).

Szał Kart:

Gresta: Komur (złota), Kaczkowski (srebrna), Szpankiewicz (brązowa).

Pastbruk: Bollin (złota), Chodyna (srebrna), Stankiewicz (brązowa).

 

Na pierwszego gola w 2023 roku czekaliśmy tylko 35 sekund, a jego autorem był Jakub Bollin. Grudziądzanie dobrze weszli w mecz i mieli sytuacje na podwyższenie wyniku, lecz nie wykorzystali ich Bartosz Rybiński, Amadeusz Olszewski i Fabian Chodyna. To zemściło się w 7. min., gdy po strzale Mateusza Komura piłka wpadła do siatki. Po drodze otarła się o Piotra Kaczkowskiego i to na jego konto zapisano bramkę. 90 sekund później Komur z ok. 15 metrów zaskoczył Ireneusza Bujaka i Gresta objęła prowadzenie. W 11. min. sędziowie skorzystali pierwszy raz z VAR-u i zarządzili rzut karny dla zespołu z Grudziądza za zagranie ręką Komura. Jego pewnym egzekutorem okazał się Bollin. Remis na tablicy był krótko, bo po chwili Komur z Kaczkowskim świetnie rozegrali rzut wolny, a do siatki trafił „Kaczek”. Gresta jeszcze przed przerwą dołożyła dwa gole. Najpierw trafił Paweł Słaby, a następnie Szymon Kocieniewski. Pierwsza akcja 2. połowy praktycznie rozstrzygnęła losy wyniku. Z dystansu uderzał Tomasz Wiśniewski, a popularny „Kaczek” dostawił nogę i było 6:2. Potem piłkarze Gresty mieli kolejne sytuacje (zwłaszcza Wojciech Ernest), ale w 25. min. dali zaskoczyć się rywalom, a na listę strzelców wpisał się Sebastian Fijałkowski. Grudziądzanie zaryzykowali wycofując bramkarza, ale ten manewr nie przyniósł im powodzenia, a wręcz przeciwnie. Mateusz Komur i Adam Kolmajer po przechwytach przytomnie posłali piłkę z połowy boiska do opuszczonej bramki. Końcowy wynik ustalił Paweł Słaby ładnym uderzeniem pod poprzeczkę. Gresta po dwóch porażkach wróciła na zwycięski tor.

 

Gresta i Partnerzy vs Raf-Mix & Partnerzy

Puchar Ligi: Gresta & Partnerzy – Rafmix & Partnerzy 2:3 po dogrywce (2:2, 1:1)

Bramki:

Gresta: Komur 1, Czyszek 1 (rzut karny).

Rafmix: Wójtowicz 1, Sieradzki 1, Mierzejewski 1.

MVP meczu – Filip Mierzejewski (Rafmix).

 

O awansie do 2. rundy Pucharu Ligi przesądziła dogrywka, czyli dodatkowe 5 minut. Gresta zaczęła ją w osłabieniu, bo na sześć sekund przed upływem 30. minuty Karol Czyszek za przesadną krytykę sędziego został ukarany czerwoną kartką. Rafmix nie zdołał tego wykorzystać, choć szanse mieli Kajetan Wojciechowski i Sieradzki. Bohaterem dogrywki został Filip Mierzejewski, który w 33. min. ładnym strzałem z boku boiska w „okienko” zdobył zwycięskiego gola. Gresta wycofała jeszcze bramkarza, ale nie zdołała doprowadzić do serii rzutów karnych.

 

Gresta i Partnerzy vs Raf-Mix & Partnerzy

Gresta & Partnerzy – Rafmix & Partnerzy 2:2 (1:1)

Bramki:

Gresta: Komur 1, Czyszek 1 (rzut karny).

Rafmix: Wójtowicz 1, Sieradzki 1.

MVP meczu – Maciej Sieradzki (Rafmix).

Karty:

Gresta: Komur M. (złota), Czyszek (serbrna), Kaczkowski (brązowa)

Raf-Mix: Sieradzki (złota), Wójtowicz (srebrna), Hapka (brązowa)

 

Spotkanie było rewanżem za ostatni finał. W ekipie Grzegorza Fettera zabrakło podstawowego golkipera Daniela Semraua, którego zastąpił Brajan Olkiewicz przetransferowany z Panter. Rafmix po raz kolejny zagrał bez kontuzjowanego Marcina Wanata, który dyrygował kolegami z ławki. Gresta dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, ale nie zdołała go utrzymać. W 6. min. po uderzeniu Piotra Kaczkowskiego z rzutu wolnego piłkę odbił Szymon Kmiecik, ale przy dobitce Mateusza Komura nie miał szans. Niecałe 60 sekund później do remisu ładnym strzałem pod poprzeczkę wyrównał Olaf Wójtowicz. Więcej goli do przerwy nie padło, bo drużyny bardziej skupiały się w pierwszym kwadransie na defensywie niż ofensywie. Druga połowa zaczęła się od drugiego w tym meczu VAR-u. Po rzucie rożnym uderzenie Adama Kolmajera ręką zablokował stojący przed bramką Olaf Wójtowicz. Sędziowie sprawdzili to zdarzenie na monitorze i zarządzili rzut karny dla Gresty, którego nie zmarnował Karol Czyszek. W 19. min. powinno być 3:1, ale po strzale Dawida Szpankiewicza i interwencji Szymona Kmiecika mistrza uratował słupek. Dwie minuty później tym razem Kaczkowski po akcji z Wojciechem Ernestem trafił w słupek. W 25. min. po raz trzeci był VAR, ale ostatecznie sędziowie nie podyktowali rzutu karnego dla Rafmix’a za faul na Sergiuszu Kocie. Kot po chwili zmarnował „setkę” przegrywając pojedynek sam na sam Olkiewiczem. W 28. min. po akcji Jakuba Hapki do remisu doprowadził Maciej Sieradzki. Wynik do końca regulaminowego czasu gry się nie zmienił, więc do ligowej tabeli drużyny dopisały po punkcie.

 

 

FC Świecie vs Haber Team

FC Świecie – Haber Team 11:4 (4:0)

Bramki:

FC Świecie: Szefler 3, Zbiranek 3, Katerla 2, Góra 1.

Haber Team: Dominik Rybacki 1, Piór 1, Miłosz Węgierek 1, Damian Rybacki 1.

MVP meczu – Mateusz Góra (FC Świecie).

Karty:

FC Świecie: Góra (złota), Mądrzejewski (srebrna), Szefler (brązowa)

Haber: Węgierek Miłosz (złota), Rybacki Damian (srebrna), Rybacki Dominik (brązowa)

W drużynie Klaudiusza Sikorskiego pojawił się po raz pierwszy Tomasz Rogóż, który poprzednio był jednym z liderów Proflexu. Od początku było widać, że piłkarze FC chcą poprawić sobie i sponsorom humory na koniec roku i zrehabilitować się za dwie ostatnie porażki. Beniaminek jednak nie zamierzał oddać łatwo punktów. Dzięki dobrej postawie bramkarza Karola Drosdowskiego (obronił strzały Mateusza Góry, Tomasza Prejsa i Mateusza Zbiranka) bezbramkowy remis utrzymywał się do 6. min. Wówczas wynik otworzył Dawid Szefler. Dwie minuty później było już 3:0 po bramkach Radosława Mika i Mateusza Zbiranka. Haber miał potem trzy okazje, by wrócić do gry, ale nie wykorzystali ich Dawid Murawski (słupek), Kacper Piór i Damian Rybacki. Skuteczniejszy od nich był Daniel Katerla, który strzałem zza pola karnego ustalił wynik do przerwy. Druga połowa zaczęła się od szansy Miłosza Węgierka, ale Łukasza Zapałę uratował słupek. W odpowiedzi Dawid Szefler zaskoczył Drosdowskiego uderzeniem z dystansu i było już 5:0. W 19. min. fatalny błąd Mateusza Góry sprawił, że Zapała nie miał szansy na „zerko”, a gola zdobył Dominik Rybacki. Góra szybko zrehabilitował się wykorzystując z kolei błąd Drosdowskiego, a po chwili asystował przy trafieniu Mateusza Zbiranka. W ostatnich ośmiu minutach obie strony rozluźniły szyki obronne, stąd taki końcowy wynik. Dla beniaminka to pierwsza porażka w Extralidze.

 

Futsal U-17 vs Chełmża JS Power

Wda Futsal U-17 Świecie – Chełmża JS Power-Pol Futsal Team 6:17 (1:8)

Bramki:

Wda Futsal: Graczyk 4, Zacharek 2.

Chełmża: Paweł Zieliński 4, Kravchuk 3, Yepifanov 3, Polikowski, Wiśniewski 3, Zielniewski, Kadej 2.

MVP meczu – Bartosz Wiśniewski (Chełmża JS Power-Pol).

 

Beniaminek II ligi otrzymał lekcję futsalu od extraligowca z Chełmży, który po raz pierwszy w tym sezonie cieszył się ze zwycięstwa po trzech porażkach w lidze. Sprawa awansu rozstrzygnęła się szybko, bo już po 9 minutach było 6:0, a mogło być nawet wyżej. Chełmżanie później mogli skupić się na zbieraniu punktów, by wziąć udział w „kopertówkach”. Na początku 2. części wygrywali już 13:1, lecz potem przez sześć minut mieli przestój. Wykorzystali to świecianie, bo Oskar Graczyk trafił trzy razy z rzędu. Jednak w ostatnich czterech minutach przedstawiciel Extraligi zdołał poprawić statystyki. Bez wątpienia królem polowania był Bartosz Wiśniewski, który strzelił trzy gole oraz zaliczył sześć asyst, co w naszej lidze nie zdarza się często. W sumie siedmiu zawodników w tym spotkaniu zdobyło minimum 4 punkty do klasyfikacji kanadyjskiej, w tym pięciu chełmżan.

 

Noe-Trans/Rolmasz vs KP/APIS

Noe-Trans/Rolmasz – Klub Podróżnika/Apis 5:1 (3:1)

Bramki:

Noe-Trans: Martin Gerke 2,Winowiecki 1, Jackowski 1, Kozicki 1.

KP/Apis: Szulc 1.

MVP meczu – Patryk Jackowski (Noe-Trans).

 

Dwaj najlepsi drugoligowcy zmierzyli się w meczu Pucharu Ligi. Zespół z Przysierska debiutował w tych rozgrywkach, bo wcześniej Dariusz Gerke nie zgłaszał do nich swojego zespołu. W 1. części skuteczniejsi byli zawodnicy Noe-Trans. W 4. min. wynik otworzył Patryk Winowiecki wykorzystując podanie Mateusza Orłowskiego. Pięć minut później na 2:0 strzałem zza pola karnego podwyższył Martin Gerke. W 13. min. składną akcję przeprowadzili Patrykowie Winowiecki i Jackowski. Piłkę wślizgiem do siatki skierował ten drugi. Piłkarze z Jeżewa w 1. połowie często dochodzili do sytuacji bramkowych, ale dobrze bronił Sebastian Junke. Dopiero w 14. min. znakomitym uderzeniem z ok. 15 metrów zaskoczył go Mateusz Szulc ustalając wynik do przerwy. Przez większość 2. części mało było płynnej gry i długo wynik nie zmieniał się, mimo że po 3-4 klarowniejsze okazje oba zespoły stworzyły. Kontaktowego gola mogli strzelić Grzegorz Ziółkowski i Mateusz Szulc. Po drugiej stronie boiska prowadzenie mogli podwyższyć Przemysław Kozicki (raz trafił z bliska w poprzeczkę), Mateusz Orłowski i Patryk Jackowski. W 28. min. kropkę nad awansem, po akcji Jackowskiego, postawił Przemysław Kozicki, a chwilę później końcowy wynik ustalił Martin Gerke. To pierwsza porażka w tym sezonie zespołu z Jeżewa, bo w II lidze wygrał dotychczas wszystkie pięć spotkań.

 

Raf-Mix & Partnerzy vs Chełmża JS Power

Rafmix & Partnerzy – Chełmża JS Power-Pol Futsal Team 7:6 (4:2)

Bramki:

Rafmix – Hapka 3, Mierzejewski 2, Wojciechowski 2

Chełmża – Wiśniewski 2, Ciesielski 1, Dormowicz 1, Kadej 1, Zieliński 1

MVP – Hapka (Rafmix & Partnerzy)

Karty:

Rafmix – Hapka (złota), Wójtowicz (srebrna), Wojciechowski (brązowa)

Chełmża – Wiśniewski (złota), Ciesielski (srebrna), Dormowicz (brązowa)

Rafmix zaczął z wysokiego C, bo bardzo szybko wyszedł na czterobramkowe prowadzenie i mogło się wydawać, że spokojnie padnie wynik dwucyfrowy. Wtedy to gracze Chełmży można powiedzieć, że się „obudzili” i wrócili do swojego solidnego futsalu, do którego zdążyli już nas wszystkich przyzwyczaić. Sygnał do ataku dał trafieniem Wiśniewski. W drugiej części cały czas czuć było, że to Chełmża prowadziła grę, a Rafmix czekał na skuteczne kontry. W samej końcówce Chełmża zmniejszyła jeszcze dystans do możliwie jak najmniejszego, a na więcej nie starczyło po prostu czasu. Cieszy powrót do wysokiej formy Jakuba Hapki, który po meczu w ramach akcji „kopertówki” zgarnął ostatnią nagrodę rzeczową.