Sezon: 2019/20

Proflex/Agnes/Eko-Mur/Pol-Hem vs BS SKODA

Proflex/Agnest/Eko-Mur/POL-HEM – BS Skoda Auto Grudziądz 5:4 (1:1)

Bramki:

Proflex: Brzeziński 2, Rogóż 1, Napierała 1, Katerla 1

Skoda: Majka 2, D. Górski 2

Żółte kartki: Papierowski (Proflex), Chojnowsk (Skoda)

MVP: Adrian Brzeziński (Proflex)

Szał kart:

Proflex: Złota: Brzeziński, Srebrna: Papierowski, Brązowa: Katerla

Skoda: Złota: Majka, Srebrna: Chodyna, Brązowa: Stankiewicz

 

Naszpikowana nowymi gwiazdami ekipa Proflexu, wygrała swój pierwszy mecz w sezonie, ale zwycięstwo nie przyszło łatwo. W pierwszej połowie spotkanie było bardzo wyrównane. Po kwadransie czystej gry i golach Rogóża i Dawida Górskiego mieliśmy remis 1:1. W drugiej części przewagę zaczął budować Proflex. Po bramkach Napierały i pięknym golu z ostrego kąta Brzezińskiego, Proflex objął prowadzenie 3:1. Straty zmniejszył nieco Dawid Górski, strzelając swojego drugiego gola na 2:3. Potem jednak znów dwiema bramkami odpowiedział Proflex i po golach ponownie Brzezińskiego i Katerli (dwie asysty Papierowskiego), Proflex prowadził już różnicą trzech goli 5:2. Grudziądzanie jednak przywykli do odrabiania strat i nie zamierzali składać broni. Lider zespołu Michał Majka, wziął na siebie ciężar gry i podczas gdy rolę wycofanego bramkarza pełnił Fabian Chodyna, dwukrotnie trafił, dzięki czemu Skoda doszła do wyniku 4:5. Niestety czwarty gol dla grudziądzan padł już w samej końcówce i zabrakło czasu na walkę o remis.

TK

Chesterfield – meble vs Świeckie Orły

Chesterfield Dąbrowa Chełmińska – Świecie Orły 1:3 (0:0)

Bramki:

Świeckie Orły: Kotala 1 (z karnego), Góra 1, Andrzejewski 1

Chesterfield: Kuczyński 1

Żółte kartki: Bańka, Sarnowski (Chesterfield), Rożnowski, Ratkowski (Świeckie Orły), Czerwona kartka: Siuda (Świeckie Orły)

MVP: Wojciech Ratkowski (Świeckie Orły)

Szał kart:

Świeckie Orły: Złota: Ratkowski, Srebrna: Rożnowski, Brązowa: Góra

Chesterfield: Złota: Murawski, Srebrna: Bereza, Brązowa: D. Sarnowski

 

Ekipa z Dąbrowy Chełmińskiej, podobnie jak w meczu z Raf-Mix’em postawiła się faworytowi. W pierwszej połowie mecz był bardzo wyrównany i żaden z zespołów nie osiągnął większej przewagi i nie był w stanie zdobyć gola. Po przerwie pierwszą bramkę dla Orzełków z rzutu karnego zdobył Patryk Kotala. Potem doszło do sytuacji, która mogła pogrążyć młodych świecian. Świetnie do tej pory spisujący się bramkarz Kacper Siuda, sfaulował przeciwnika poza polem karnym za co otrzymał tzw. taktyczną czerwoną kartkę. W miejsce Siudy między słupkami stanął Adrian Wyka, który jak się potem okazało do końca meczu obronił aż 10 strzałów i godnie zastąpił swojego kolegę. Gracze z Dąbrowy tymczasem mimo kapitalnych okazji nie zdołali strzelić bramki, grając w przewadze, a na dodatek jeszcze stracili gola, którego zdobył dla Orłów – Maciej Góra. Gdy na 3:0 podwyższył Maciej Andrzejewski, jasne już było, że Świeckie Orły to spotkanie wygrają. Dąbrowa zdołała zdobyć honorową bramkę dopiero na 10 sekund przed końcem meczu, a jej autorem został Dawid Kuczyński.

TK

TAF Toruń vs Chelmża Futsal Team

TAF Toruń – Chełmża Futsal Team 6:4 (6:1)

Bramki:

TAF: Przypis 4, Suchocki 1, B. Łagodziński (samobójcza)

Chełmża: R. Łagodziński 2, Zduński 1, B. Łagodziński 1

Żółte kartki: Kukowski (TAF), K. Ciesielski, R. Łagodziński, Sz. Ciesielski (Chełmża), Czerwona kartka: Sz. Ciesielski (Chełmża)

MVP: Bartosz Przypis (TAF Toruń)

Szał kart:

TAF: Złota: Przypis, Srebrna: Suchocki, Brązowa: Kraśniewski

Chełmża: Złota: B. Łagodziński, Srebrna: R. Łagodziński, Brązowa: Grodzicki

 

Torunianie zdobyli pierwsi gola po strzale Bartosza Przypisa. Chełmża wyrównała po trafieniu Mateusza Zduńskiego. Potem wyraźną przewagę przez większość pierwszej połowy uzyskali torunianie. Idealnie grą swojej drużyny kierował Michał Suchocki. Szczególnie ręce same składały się do oklasków przy stałych fragmentach gry, gdzie wyraźnie torunianie wykonywali sprawdzone schematy. Po golu „Suchego” i trzech trafieniach bohatera meczu Bartosza Przypisa, torunianie prowadzili już 5:1 i zanosiło się na istny pogrom, zwłaszcza, że po kolejnej akcji zawodnik z Chełmży trafił do własnej siatki i jego zespół do przerwy przegrywał aż 1:6. W drugiej połowie losy się totalnie odwróciły, choć nie brakowało nerwowych sytuacji. Gracze z Torunia poczuli się dość pewnie i zaczęli rozgrywać akcje z włączającym się bramkarzem. Chełmża z kolei dość niespodziewanie zdobyła dwa gole po strzałach Bartosza i Radosława Łagodzińskiego. Niestety nie obyło się również bez kontrowersji. Podczas rozgrywania rzutu wolnego, bramkarz Chełmży Szymon Ciesielski ujrzał drugą żółtą kartkę za dyskusje z sędzią i wyleciał z boiska. Toruń nie wykorzystał gry w przewadze, a Chełmża strzeliła jeszcze czwartego gola i zrobiło się nerwowo w końcówce. Mistrzowie nie dali sobie już wyrwać zwycięstwa, ale w drugiej połowie zagrali dużo słabiej, nie strzelając żadnego gola w tej części spotkania.

TK

Radbox vs KP/APIS

Radbox – KP/Apis 3:4 (0:1)

Bramki:

Radbox – Lubański 1, Gorczyca 1, Janus 1

KP/Apis – Pawkin 2, Szymecki Mateusz 2

MVP – Szymecki Mateusz (KP/Apis)

Mecz dosyć ważny dla układu tabeli grupy A. Obie ekipy zaczęły ostrożnie, aby nie narazić się na jakąkolwiek kontrę. Jedyną bramkę w pierwszych 13 minutach strzelił Bartosz Pawkin, wyprowadzając KP/Apis na prowadzenie. Radbox głównie za sprawą Janusa i Lubańskiego starał się w ataku, jednak na te wszystkie poczynania odpowiadali gracze z Jeżewa. Pierwsze skrzypce oprócz Pawkina grał Mateusz Szymecki, dzięki któremu to zwycięstwo KP/Apis zapisuje na swoim koncie kolejny komplet punktów. Radbox musi teraz chcąc awansować do drugiej ligi wygrać pozostałe dwa spotkania, licząc jednocześnie na potknięcia rywali.

MG

Karnowski/Otlewski vs Unisław Team

Karnowski Recycling/Stolarnia Otlewski – Unisław Team 3:3 (2:1)

Bramki:

Karnowski: Żakiewicz 2, Piór 1

Unisław: Babik 1, Wójtowicz 1, Modrzyński 1

Żółte kartki: Piór (Karnowski), Wójtowicz (Unisław)

MVP: Olaf Wójtowicz (Unisław Team)

 

Mimo wszystko remis Karnowskiego z bardziej ograną ekipą Unisławia należy uznać za niespodziankę, choć mecz był dość wyrównany. Pierwszy gol padł w 8’ minucie dla Karnowskiego po uderzeniu Pióra. Do remisu kilkadziesiąt sekund później doprowadził Kacper Babik, ale jeszcze przed przerwą Kacper Żakiewicz wykorzystał dobre podanie i nie zmarnował okazji sam na sam. Unisław w sumie trzykrotnie w meczu doprowadzał do remisu. Na 2:2 bramkę zdobył najlepszy na boisku Olaf Wójtowicz. Po tej akcji, Karnowski znów przeprowadził jednak świetną kontrę, po której swoją drugą bramkę zdobył Kacper Żakiewicz. Od tego momentu trwał już napór Unisławia, który dążył za wszelką cenę do wyrównania. Ekipa Karnowskiego dość długo dzielnie się broniła, ale w końcu padła bramka wyrównująca, której autorem był Przemysława Modrzyński. W samej końcówce to drużyna z Unisławia bliższa była jeszcze zdobycia kompletu punktów. Na 6 sekund przed końcem, Unisław wykonywał rzut wolny i poprosił o czas. Nie udało się jednak skonstruować skutecznej akcji i podział punktów w tym meczu stał się faktem.

TK

Kotłoinwest/Wehikuł Czasu vs GMD/Aut-Mor

Kotłoinwest/Wehikuł Czasu – GMD Plus Aut-Mor 1:7 (0:1)

Bramki:

Kotłoinwest: Ostrowski 1

GMD: Medunytsia 3, Kudriashov 1, Glazik 1, Ejankowski 1, Morgaś 1

MVP: Yan Medunytsia (GMD Aut-Mor)

 

Wynik może być dość mylący, bo Kotłoinwest „zawdzięcza” tak wysoką porażkę podobnie, jak w ostatnim meczu z Unisławiem fatalną końcówką meczu. Zespół GMD miał w tym meczu optyczną przewagę, ale długo nie mógł jej udokumentować. Pierwsza bramka padła dopiero na 23 sekundy przed przerwą, a jej autorem był Artur Kudriashov. Wcześniej Kotłoinwest bronił się bardzo dobrze i od czasu do czasu wyprowadzał groźne kontry. Właśnie po jednej z nich, już w drugiej części, bramkę dającą remis 1:1 zdobył Radosław Ostrowski. Ekipa Kotłoinwestu miała jeszcze kilka okazji, ale z minuty na minutę wyraźnie słabła, a napór GMD robił się przytłaczający. Po pięciu minutach na indywidualną szarżę zdecydował się Michał Glazik i w pojedynkę wyprowadził swój zespół na 2:1. Po chwili dość szybko na 3:1 podwyższył Yan Medunytsia, do którego bezsprzecznie należała końcówka meczu. Potem gole posypały się jak z rękawa. Mateusz Morgaś wykończył najładniejszą, koronkową akcję meczu i GMD prowadził 4:1. W końcówce dwukrotnie trafił jeszcze Medunytsia i równo z końcową syreną na 7:1 strzelił Ejankowski.

TK

Haber Team vs Pantery Gresta

Haber Team – Pantery/Gresta/Espack/Sadowska 7:2 (4:0)

Bramki:

Haber: Nowak 4, Brzeziński 1, Węgierek 1, Rudolf 1

Pantery: Piątkowski 1, Ziółkowski 1

Żółta kartka: Nowak (Haber)

MVP: Emil Nowak (Haber)

Pantery po efektownym zwycięstwie nad Noe-Trans, meczem z Habrem miały przypieczętować awans do drugiej ligi. Sprawa wydawała się prosta, bo Haber przed tym meczem zamykał tabelę i pojawił się bez żadnego zmiennika na parkiecie. Obecność głównego sponsora na trybunach chyba jednak podziałała mobilizująco na zespół, bo już po minucie i 37 sekundach Haber przeprowadził dwie błyskawiczne akcje, w których Węgierek idealnie zagrywał, a Emil Nowak dwukrotnie pięknie kończył. W piątej minucie po golu Brzezińskiego było już 3:0 dla Habra, a Pantery wyglądały raczej na spłoszone kocięta, niż zespół, który dzień wcześniej tak pięknie walczył z faworytem. Haber tymczasem rozgrywał akcje bardzo mądrze. Cofnął się do defensywy i jeszcze w pierwszej połowie przeprowadził zabójczą kontrę, po której gola na 4:0 strzelił Kamil Węgierek. Tego Pantery wyraźnie się nie spodziewały. Pierwszą bramkę zdołały zdobyć dopiero w drugiej połowie po uderzeniu Marka Piątkowskiego. Haber odpowiedział jednak dwukrotnie za sprawą najlepszego na boisku Emila Nowaka. Po jego akcjach, zespół wyszedł na prowadzenie 6:1 i było już jasne, że tego nie odda. Gole w końcówce Rudolfa i Ziółkowskiego niczego już nie zmieniły. Ostatecznie doszło do małej niespodzianki, bo Haner grając w piątkę ograł młode, rozpędzone Pantery, wylewając zimny kubeł wody na ich gorące głowy.

TK

Olimpia Drzycim vs Marstal Gródek

Olimpia Drzycim – Marstal Gródek 10:2 (4:2)

Bramki:

Olimpia: Krohn 4, Zieliński 3, Rogulski 2, Franke 1

Marstal: Piotrowski 1, Krajczewski 1

Żółta kartka: Krohn (Olimpia)

MVP: Michał Krohn (Olimpia Drzycim)

 

Początek meczu należał do Olimpia, a w zasadzie Michała Krohna, który po grudziądzkiej fuzji nie znalazł miejsca w nowym składzie Skody i przeniósł się do Olimpii Drzycim. Popularny „Arbuz” rozpoczął ostre strzelanie swego zespołu od dwóch goli. Po kilku minutach wynik na 3:0 podwyższył Dominik Zieliński. Marstal zdobył pierwszą bramkę, po uderzeniu Mateusza Piotrowskiego, ale chwilę później było już 4:1, bo drugiego gola dla Olimpii zapisał na swoim koncie Zieliński. Piłkarze z Gródka do końca pierwszej połowy walczyli o poprawienie rezultatu i niemal na równo z końcową syreną, drugą bramkę dla Marstala uzyskał Przemysła Krajczewski. W drugiej połowie strzelała już tylko Olimpia i to aż sześciokrotnie, zdobywając tym samym dwucyfrówkę. Przewaga ekipy Jarosława Grzybowskiego była bezdyskusyjna. Cała drużyna grała bardzo zespołowo, bo przy wszystkich trafieniach zaliczono asysty (łącznie 10 asyst drużyny). W drugiej połowie dwa gole zdobył Dawid Rogulski, jedną bramkę dołożyli Zieliński i Franke, a dwa kolejne gole i tytuł MVP zdobył Michał Krohn, tym samym ustalając wynik meczu na 10:2.

TK

Noe-Trans Przysiersk vs Pantery Gresta

Noe-Trans Przysiersk – Pantery/Gresta/Espack/Sadowska 2:5 (0:2)

Bramki:

Noe-Trans – Jackowski 1, Ligmanowski 1

Pantery – Piątkowski 3, Tarkowski 2

Czerwona kartka – Jackowski (Noe-Trans)

MVP – Piątkowski (Pantery/Gresta/Espack/Sadowska)

Spotkanie rozpoczęło się od szybkiego trafienia Piątkowskiego. Oba zespoły prowadziły grę mocno do przodu, często zapominając o powrocie pod własną bramkę. Po pierwszych 13 minutach bliżej wygranej były Pantery mające dwubramkową zaliczkę. Kiedy na początku drugiej części gry Jackowski strzelił gola kontaktowego, gra nabrała bardzo fizycznego rozmiaru. Dużo gry faul, pretensji do sędziego – tak wyglądało to spotkanie już do samego końca. Dodatkowo „czerwień” ujrzał Jackowski za ubliżanie sędziemu. Pantery finalnie były bardziej skuteczne ostateczne inkasując cenne 3 punkty.

 

MG

Chelmża Futsal Team vs Świeckie Orły

Chełmża Futsal Team – Świeckie Orły 3:4 (1:2)

Bramki:

CHFT – Piskorski 1, Ciesielski 1, Grodzicki 1

Orły – Góra 2, Ratkowski 1, Rożnowski 1

MVP – Góra (Świeckie Orły)

Mecz extraligowców w ramach pierwszej rundy Pucharu Ligi z pewnością mógł się podobać wszystkim zgromadzonym kibicom. Delikatnie lepiej prezentowali się świecianie prowadzeni przez Macieja Górę. Dużo pracy meli bramkarze. Zarówno Siuda jak i Ciesielski często musieli prezentować swój warsztat bramkarski. Ozdobą całego meczu z pewnością może być trafienie z dystansu Grodzickiego, z którym nie poradził sobie wcześniej wspomniany Siuda. Dla obu ekip było to dobre przetarcie przed ważnymi spotkaniami w ramach Extraligi. Chełmża może się skupić już tylko na niej, chyba że pomoże im szczęście i zagrają w drugiej rundzie PL jako „lucky looser”.

MG

Marstal Gródek vs KP/APIS

Marstal Gródek – KP/Apis 0:3 (0:1)

Bramki:

KP/Apis – Szymecki 1, Dolewski 1, Romanowski 1

MVP – Mackiewicz (KP/Apis) – 14 obronionych strzałów

Marstal w kolejnym już meczu stawia bardzo wysoko poprzeczkę swoim rywalom. Tym razem przez tą zaporę próbował przedzierać się KP/Apis. Ostatecznie wygrali, jednak na pewno zostawiając przy tym sporo sił. Duża w tym zasługa bramkarza Mackiewicza, który oprócz „zerka” wybronił również 14 strzałów przeciwnika. W Marstalu również dobrą partię rozgrywał bramkarz Krzyżanek (15 obron). Klub Podróżnika dzięki tym 3 punktom przybliżył się do występów w II lidze. Marstalowi mimo ambitnej walki pozostanie chyba jednak walka na najniższym froncie.

MG

BS SKODA vs Chelmża Futsal Team

BS Skoda Auto Grudziądz – Chełmża Futsal Team 4:4 (1:2)

Bramki:

Skoda: Majka 3 (1 z karnego), Stankiewicz 1

Chełmża: B. Łagodziński 1, K. Ciesielski 1, M. Grodzicki 1, Polikowski 1

Żółta kartki: Bollin, Majka (Skoda), B. Łagodziński, R. Łagodziński (Chełmża)

Czerwona kartka: Radosław Łagodziński (Chełmża) – za dwie żółte

MVP: Michał Majka (Skoda)

Szał kart:

Skoda: Złota: Majka, Srebrna: Stankiewicz, Brązowa: Chodyna

Chełmża: Złota: M. Grodzicki, Srebrna: B. Łagodziński, Brązowa: K. Ciesielski

 

Mecz Skody z Chełmżą był z pewnością ozdobą pierwszej, niepełnej kolejki Extraligi. Grudziądzanie niemal całe spotkanie musieli gonić, bo mecz od początku lepiej układał się dla Chełmży. Po bramkach Bartosza Łagodzińskiego i Kamila Ciesielskiego z rzutu karnego, Chełmża prowadziła 2:0. Grudziądzanie wzięli się za odrabianie strat, ale dopiero w końcówce pierwszej połowy, po dośrodkowaniu Stankiewicza, kontaktowego gola zdobył Majka. W końcówce pierwszej połowy mecz bardzo się zaostrzył. Drużyny utemperowała jednak sytuacja z początku drugiej połowy, gdy drugą żółtą kartkę ujrzał Radosław Łagodziński. Grudziądzanie nie wykorzystali jednak gry w przewadze, a po błędzie i stracie piłki przez Stankiewicza i wykorzystanej akcji sam na sam przez Grodzickiego, Skoda przegrywała już 1:3. Po tej akcji dość szybko jednak Stankiewicz się zrehabilitował i zdobył bramkę kontaktową. Skoda za wszelką cenę dążyła do remisu, ale znów straciła gola, tym razem po akcji Polikowskiego i znów musiała odrabiać dwubramkową stratę. Zespół z Grudziądza poprosił o czas i wycofał bramkarza, grając z „lotnym” Chodyną. Po jednej z akcji grudziądzanie wywalczyli rzut karny, który na gola zamienił Michał Majka. Wciąż jednak to Chełmża prowadziła jedną bramką. Gdy wydawało się, że takim wynikiem mecz już się zakończy, Fabia Chodyna jako lotny bramkarz wyrzucił daleko piłkę spod własnej bramki, a Michał Majka na 8 sekund przed końcem meczu uprzedził Szymona Ciesielskiego i uratował swojej drużynie remis, w tym jakże zaciętym spotkaniu.

TK