Liga: II Liga

II Liga

Azymut Transport vs KP/APIS

Azymut Transport – KP/Apis 7:4 (1:0)

Bramki:

Azymut Transport: Wiśniewski 2 (1 z karnego przedłużonego), Bagiński 2, Dąbrowski 1, Kuffel 1 (z karnego), Kwirant 1

KP/Apis: Pawkin 2, Romanowski 1, Śpica 1

Żółta kartka: Kukliński (Azymut)

MVP: Sebastian Wiśniewski (Azymut Transport)

 

Informacja o walkowerze Radboxa na pewno zasmuciła graczy Azymutu, którzy w takiej sytuacji musieli wygrać różnicą jedenastu bramek (albo dziesięciu przy wysokim wyniku), aby wywalczyć zwycięstwo. Remis lub wygrana dawały im jednak wicemistrzostwo i prawo gry w barażu, więc na tym się skupili. W pierwszej połowie padł tylko jeden gol i to w samej końcówce, bo na 27 sekund przed syreną, a zdobył go Jakub Bagiński. Prawdziwe strzelanie zaczęło się po przerwie. Po bramkach Kuffla z karnego i Wiśniewskiego, Azymut prowadził już 3:0. Dopiero wtedy pierwszą bramkę dla Klubu Podróżnika zdobył Szymon Śpica. Azymut podwyższył prowadzenie na 5:1 po golach Wiśniewskiego z przedłużonego karnego i Kwiranta. Przez moment wydawało się, że wygrana dziesięcioma bramkami może stać się realna, ale szybko zapędy Azymutu ostudził Tomasz Romanowski, strzelając na 2:5, a potem Bartosz Pawkin, zdobywając gola na 3:5. Na 6:3 wynik podwyższył Bagiński, na co golem odpowiedział ponownie Pawkin. W końcówce Klub Podróżnika mógł jeszcze powalczyć o remis, ale po tym, gdy rzutu karnego przedłużonego nie wykorzystał Szymański, a gola na 7:4 zdobył Dąbrowski wszystko już było jasne. Azymut dzięki tej wygranej został wicemistrzem II ligi i zagra w barażu o Extraligę, choć kto wie, jak losy mistrzostwa by się potoczyły, gdyby Radbox w pełnym składzie przystąpił do meczu z GMD. Tego już się jednak nie dowiemy.

TK

KP/APIS vs Radbox

Klub Podróżnika/Apis – Radbox 8:4 (4:2)

Bramki:

KP/Apis: Pawkin 3, Ziółkowski 2, P. Szymecki 1, Romanowski 1, Stawarz 1

Radbox: Gorczyca 2, Chabowski 1, Wiśniewski 1

Żółte kartki : Gorczyca, Lubański (Radbox), Stawarz (KP/Apis)

MVP: Grzegorz Ziółkowski (KP/Apis)

 

Ten mecz pokazał dobitnie, ile dla drużyny Radboxa znaczy Marcin Janus. Bez najlepszego jak dotąd strzelca ligi, który podobno złapał kontuzję i może już nie wrócić na parkiet ekipa Radboxa nie była w stanie powalczyć z Klubem Podróżnika o korzystny rezultat. Początek był jeszcze dość wyrównany. Radbox wychodził na prowadzenie 1:0 (po golu Gorczycy) i 2:1 po trafieniu Chabowskiego. KP/Apis doprowadził jednak do remisu 2:2 po golu Pawkina i po bramkach Stawarza i Ziółkowskiego jeszcze przed przerwą objął prowadzenie 4:2. Początek drugiej połowy to już wyraźna dominacja Klubu Podróżnika, który dołożył kolejne cztery gole, by prowadzić aż 8:2! Świetne spotkanie rozgrywali Grzegorz Ziółkowski, Patryk Szymecki i Bartosz Pawkin. W końcówce Radbox zdobył jeszcze dwa gole po strzałach Wiśniewskiego i Gorczycy, ale ostatecznie przegrał 4:8 i wszystko wskazuje na to, że jako drugi po Olimpii Drzycim nie zakwalifikuje się do rundy rewanżowej. Zespół Radboxa ma jeszcze co prawda matematyczne szanse na zajęcie czwartego miejsca w II lidze, ale musiałby wysoko pokonać GMD Aut-Mor przy równie wysokiej porażce KP/Apis z Azymutem. Będzie to tym bardziej trudne, że za żółte kartki w ostatniej kolejce pauzować będą Marco Gorczyca i Jakub Lubański, a Marcin Janus nie zagra z powodu kontuzji. Klub Podróżnika również zagra w osłabieniu, bo trzecią żółtą kartkę obejrzał Wojciech Stawarz.

TK

GMD/Aut-Mor vs Noe-Trans Przysiersk

MD Aut-Mor Bukowiec – Noe-Trans Przysiersk 8:5 (3:3)

Bramki:

GMD: Mik 3, Ratkowski 2, Medunytsia 1 (z karnego), Ejankowski 1, Kasperski (samobójcza)

Noe-Trans: Lonser 2, Kasperski 1, Konieczny 1, Więdłocha 1

Żółta kartka: Żochowski (Noe-Trans)

MVP: Radosław Mik (GMD Aut-Mor)

 

Obie drużyny przed tym ważnym meczem dokonały wzmocnień. GMD dopisał Radosława Mika, a z długiej banicji powrócił Jakub Ratkowski. Na ciekawy ruch zdecydował się też Noe-Trans, transferując z Gresty Damiana Lonsera. Noe-Trans stanął przed sporą szansą, bo wygrywając to spotkanie mógł już w święcto Trzech Króli zapewnić sobie mistrzostwo II ligi i awans do Extraligi. Stało się jednak inaczej. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 3:3. Wynik na 1:0 otworzył Damian Ejankowski, ale bardzo szybko wyrównał Damian Lonser. Po kilku minutach „Lonsi” dał prowadzenie Noe-Trans 2:1, ale równie szybko odpowiedziała ekipa z Bukowca, golem z rzutu karnego, który wykorzystał Medunytsia. Po jednej z szybki kontr, Noe-Trans ponownie wyszedł na prowadzenie, gdy bramkę zdobył Kasperski. GMD wyrównało w samej końcówce pierwszej połowy po bramce Radosława Mika. Nowy nabytek GMD był również pierwszoplanową postacią w drugiej połowie. Ekipa GMD rozpoczęła od mocnego uderzenia i gola Jakuba Ratkowskiego. Mecz rozstrzygnął się właśnie w tej części spotkania, ponieważ kolejne dwa gole również padły łupem GMD. Na 5:3 podwyższył Mik, a niefortunnym strzelcem gola na 6:3 okazał się Marian Kasperski, który trafił do własnej siatki. Przysiersk walczył do końca. Bramkę na 4:6 strzelił Konieczny, ale GMD bardzo szybko odpowiedziało trafieniem Mika na 7:4. Obie drużyny w końcówce zdobyły jeszcze po jednym golu i mecz za kończył się wynikiem 8:5 dla GMD. To oznacza, że będziemy świadkami bardzo emocjonującej walki o najwyższe lokaty w II lidze do samego końca. Nic jeszcze nie jest przesądzone. Noe-Trans rozegrał już jednak wszystkie mecze i teraz może już tylko oglądać innych w rywalizacji, gdzie na mistrzostwo mają jeszcze szanse wszystkie ekipy (oprócz wycofanej Olimpii).

TK

 

Radbox vs Azymut Transport

Radbox – Azymut Transport 4:4 (2:2)

Bramki:

Radbox – Kiełpiński 2, Janus 2

Azymut – Nawrocki 2, Wiśniewski 2

MVP – Kiełpiński (Radbox)

Jedyne spotkanie drugoligowe przyniosło sporo emocji. Obie ekipy wiedziały, że 3 punkty w tym spotkaniu znacznie ułatwią drogę awansu do Extraligi. W Radboxie prym wiedli ich liderzy – Janus z Kiełpińskim, gdzie obaj zaaplikowali Furtakowi po dwa trafienia. Azymut jednak walczył z całych sił, czym przyzwyczaił już wszystkich kibiców w tym sezonie. Jak to często bywa w sporcie – jeżeli nie można wygrać, to przynajmniej trzeba zremisować. Tak też się stało, że oba zespoły podzieliły się punktami. Z przebiegu 30 minut gry trzeba jednak przyznać, że taki rezultat jest bardzo sprawiedliwy.

MG

 

Noe-Trans Przysiersk vs KP/APIS

Noe-Trans Przysiersk – KP/Apis 9:7 (6:3)

Bramki:

Noe-Trans – Żochowski 3, Kasperski 2, Sułkowski 2, Rzeźnik 1, Orłowski  1

KP/Apis – Śpica 2, Pawkin 2, Stawarz 1, Romanowski  1, Szymecki Patryk 1

MVP – Kasperski (Noe-Trans Przysiersk)

Po wycofaniu się z II ligi Olimpii Drzycim, każdy pojedynek w tej lidze jest na miarę 6 punktów. Z takiego założenia wyszły obie ekipy i trzeba im oddać, że stworzyły całkiem niezłe widowisko. Na placu gier StalexLigi po długim czasie mogliśmy zobaczyć Grzegorza Sułkowskiego oraz znanego z występów w Wojowniku Wabcz Remigiusza Więdłochę. „Sułek” oprócz dwóch trafień nabawił się chyba niestety również kontuzji kolana. Obie ekipy zaczęły z wysokiego C, gdyż już po minucie gry mieliśmy wynik 1:1. Zespoły grały nierównie. Kiedy jeden odskakiwał na dystans 2-3 bramek, rywal w krótkim czasie niwelował tą przewagę. Do przerwy było 6:3 i wydawało się, że Noe spokojnie dowiezie 3 punkty o końca. W krótkim czasie drugiej połowy to KP/Apis jednak strzeliło trzy bramki i mecz praktycznie zaczynał się od nowa. Końcowe słowo należało jednak do zespołu Dariusza Gerke zdobywając bardzo cenne 3 punkty w kontekście walki o awans do Extraligi.

MG