Liga: Extraliga

Extraliga

RAD/EWA/KRĘ/MINI vs Raf-Mix & Partnerzy

Radbox/Ewamar/Kręgelnia/Mini leasing – Rafmix & Partnerzy 3:3 (3:2)

Bramki:

Radbox – Mądrzejewski 2, gol samobójczy 1

Rafmix – Zbiranek 2, Słupecki 1

MVP – Mądrzejewski (Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini leasing)

Karty:

Radbox – Mądrzejewski (złota), Piskorski (srebrna), Zapała (brązowa)

Rafmix – Słupecki (złota), Zbiranek (srebrna), Kmiecik (brązowa)

Zanim spotkanie rozpoczęło się na dobre, ekipa Rafmixu prowadziła już 1:0 po trafieniu Zbiranka. Mistrz ligi musiał w tym meczu zgarnąć komplet punktów, aby myśleć o spokojnym oczekiwaniu na rywala w ćwierćfinale oraz aby mieć tydzień więcej odpoczynku. Sygnał do ataku dał szarżą na prawym skrzydle Prejs, którego dośrodkowanie niefortunnie do własnej bramki skierował Wanat. Obie ekipy szukały sposobu na dobrze dysponowanych bramkarzy. Do przerwy mieliśmy wynik 3:2 dla Radboxu i wszystko było jeszcze kwestią otwartą. W pierwszej części drugiej połowy ostatnią bramkę w tym meczu strzelił Zbiranek ustalając rezultat na 3:3. Obie ekipy do ostatniej gwizdka sędziego starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak na wysokości zadania stawali wyżej wspomnieni Zapała i Kmiecik. Niestety trzeba też wspomnieć o fatalnym zachowaniu na ławce rezerwowych Rafmixu Marcina Gruszczyńskiego, który za negowanie decyzji sędziowskich został wysłany na trybuny.

 

Raf-Mix & Partnerzy vs Świeckie Orły

Rafmix & Partnerzy – Świeckie Orły 7:2 (2:1)

Bramki:

Rafmix – Sieradzki 4, Hapka 1, Wójtowicz 1, Zbiranek 1

Orły – Góra 1, Jarantowicz 1

MVP – Sieradzki (Rafmix & Partnerzy)

Karty:

Rafmix – Sieradzki (złota), Mierzejewski (srebrna), Kmiecik (brązowa)

Orły – Góra (złota), Jarantowicz (srebrna), Śliwiński (brązowa)

Rafmix osłabiony brakiem Marcina Wanata źle rozpoczął te zawody. Bardzo szybko gola dla Orłów strzelił Patryk Jarantowicz i to prowadzenie utrzymywali przez zdecydowaną większość pierwszej połowy. W samej końcówce dwie bramki dla Rafmixa zanotowali Sieradzki i Hapka. Drugie 15 minut to już zdecydowanie lepsza gra utytułowanej ekipy. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale w kilku sytuacjach gracze Rafmixu fatalnie pudłowali. Orły za wszelką cenę szukały kontaktu, ale doskonale między słupkami spisywał się Szymon Kmiecik. Goleadorem okazał się Maciej Sieradzki, który zakończył zawody z 4 bramkami. Orły, aby uciec z ósmego miejsca muszą wygrać swoje ostatnie spotkanie wysokim stosunkiem bramek oraz liczyć na to, że MG Eco z kolei wysoko przegra swoje dwa ostatnie pojedynki.

 

 

GMD/Ecopol/Aut-Mor vs MYK/KAR/PROF/AGRO

GMD Plus/Ecopol/Aut-Mor – Myk Konstrukcje/Kar-Sur/Proflex/Agrokompleks 2:11 (1:6)

Bramki:

GMD – Morgaś 1, Czarnowski 1,

Myk – Gaca 6, Jankowski 3, Górski 1, bramka samobójcza 1

MVP – Gaca (Myk Konstrukcje/Kar-Sur/Proflex/Agrokompleks)

Karty:

GMD – Środa (złota), Czarnowski (srebrna), Ejankowski (brązowa)

Myk – Gaca (złota), Jankowski (srebrna), Rogóż (brązowa)

Po fenomenalnej pogoni w dniu wczorajszym, kiedy to udało się ekipie Morgasia wyciągnąć wynik z Chełmżą ze stanu 0:3, tym razem przyszedł zimny prysznic od graczy Michała Pamulaka. Od samego początku Myk przeważał w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Pierwszą bramkę już w 20 sekundzie strzelił Gaca, drugą dołożył w 47. Niewiele brakowało, a w nieco ponad minutę miałby na swoim koncie hattricka, ale na przeszkodzie stanął słupek. W GMD zabrakło kilku istotnych graczy (Urbański, Stasikowski, Piotrowski czy Fijałkowski). Myk mógł wygrać to spotkanie jeszcze wyżej, ale w wielu sytuacjach zabrakło precyzji pod bramką. Swój dzień miał wyżej wspomniany Gaca, który skończył zawody aż z 6 trafieniami. Po tym zwycięstwie gracze Pamulaka zrobili znacny krok ku pierwszej czwórce i grze w ćwierćfinale.

 

GMD/Ecopol/Aut-Mor vs Chełmża FT

GMD Plus/Ecopol/Aut-Mor -Chełmża Futsal Team 6:5 (2:3)

Bramki:

GMD – Ejankowski 3, Stasikowski 2, Piotrowski 1

Chełmża – Dormowicz 2, Zieliński 2, Łagodziński 1

MVP – Ejankowski (GMD Plus/Ecopol/Aut-Mor)

Karty:

GMD – Ejankowski (złota), Stasikowski (srebrna), Fijałkowski (brązowa)

Chełmża – Dormowicz (srebrna), Zieliński (srebrna), Łagodziński (brązowa)

Lider tabeli fatalnie rozpoczął te zawody. Bardzo szybko Chełmża przejęła inicjatywę nad tym spotkaniem i za sprawą dwóch trafień Dormowicza i jednego Zielińskiego wyszła na zdecydowane prowadzenie 0:3. W GMD brakowało Patryka Urbańskiego, ale nie można chyba takiego obrotu spraw zrzucać na nieobecność jednego z liderów. GMD przy takiej sytuacji postanowiło grać od razu z bramkarzem na polu ataku. Ejankowski i Stasikowski zmniejszyli dzięki temu prowadzenie Chełmży i na przerwie mieliśmy wynik 2:3. Kiedy wydawało się lider uspokoił swoją grę, Chełmża znowu wrzuciła wyższy bieg i ponownie prowadziła różnicą trzech trafień. Od stanu 2:5 trafiali już jednak tylko Ejankowski i spółka. Sygnał do ataku dał aktywny w ataku bramkarz Piotrowski, który oprócz bramki zaliczył również dwie asysty. Po tym zwycięstwie GMD jest już pewne zakończenia rundy zasadniczej w pierwszej czwórce. Z kolei Chełmża cały czas ma na to spore nadzieje.

 

MG-ECO Invest vs Świeckie Orły

MG Eco Invest – Świeckie Orły 4:4 (2:1)

Bramki:

MG Eco – Olszewski 1, Bollin 1, Chodyna 1, Ernestowicz 1

Orły – Misiaszek 2, Kotala 1, Śliwiński 1

MVP – Śliwiński (Świeckie Orły)

Karty:

MG Eco – Bollin (złota), Ernestowicz (srebrna), Olszewski (brązowa)

Orły – Śliwiński (złota), Misiaszek (srebrna), Igliński (brązowa)

Mecz bardzo ważny dla końcowego układu tabeli, gdyż prawdopodobnie to z tych drużyn zostanie wyłoniona ekipa, która zajmie ósme miejsce i zmierzy się z drugą drużyną II ligi o miano gry w przyszłym sezonie w Extralidze. Przez pierwsze minuty żadnej z drużyn nie udało się zaskoczyć bramkarza rywali. Jako pierwszy dokonał tego Misiaszek, który uderzeniem „pod ladę” nie dał szans Bujakowi. Na przerwę w lepszych humorach schodzili jednak grudziądzanie, którzy po bramkach Olszewskiego i Bollina prowadzili 2:1. Orły wiedząc, że jest to dla nich jedno z najważniejszych spotkań w sezonie ruszyły do ataku. Ponownie Misiaszek oraz Patryk Kotala i zespół Góry prowadził 2:3. Walka w środku pola była ogromna. Grudziądzanie za sprawą przypadkowej bramki Chodyny doprowadzili do remisu, by już po chwili wyjść na prowadzenie za sprawą gola Ernestowicza. Ostatnią bramkę przedniej urody dającą podział punktów strzelił Maciej Śliwiński.

 

MYK/KAR/PROF/AGRO vs Raf-Mix & Partnerzy

Myk Konstrukcje/Kar-Sur/Proflex/Agrokompleks – Rafmix & Partnerzy 3:3 (3:2)

Bramki:

Myk – Gaca 2, Rogóż 1

Rafmix – Słupecki 2, Wójtowicz 1

MVP – Słupecki (Rafmix & Partnerzy)

Karty:

Myk – Gaca (złota), Rogóż (srebrna), Kraśniewski (brązowa)

Rafmix – Słupecki (złota), Wanat (srebrna), Wójtowicz (brązowa)

Mecz rozpoczął się fatalnie dla Rafmixu, który to za sprawą Gacy stracił bramkę już w 24 sekundzie. Zespół Marcina Wanata wiedział, że jego sytuacja w tabeli jest co najmniej średnia bardzo potrzebował w tym spotkaniu punktów. Sygnał do ataku dał golem wyrównującym Słupecki. Ich rywale nie zamierzali patrzeć i czekać na kolejne trafienia. Po raz kolejny sposób na Kmiecika znalazł Gaca i Rafmix znowu musiał gonić. Akcja duetu Wanat-Słupecki i ten drugi znowu doprowadza do wyrównania. W drugiej połowie gra się zaostrzyła i głównie mecz przeniósł się do środkowej części boiska. Ostateczny rezultat w postaci remisu chyba nie zadawala żadnej z ekip i obie drużyny mogą żałować niewykorzystanej szansy na zdobycie kompletu punktów.

 

Chełmża FT vs RAD/EWA/KRĘ/MINI

Chełmża Futsal Team – Radbox/Ewamar/Kręgielnia/Mini leasing 6:5 (1:3)

Bramki:

Chełmża – Etmański 2, Ciesielski 1, Łagodziński 1, Zieliński 1, bramka samobójcza 1

Radbox – Piskorski 2, Góra 1, Mądrzejewski 1, Prejs 1

MVP – Etmański (Chełmża Futsal Team)

Karty:

Chełmża – Etmański (złota), Szprenglewski (srebrna), Ciesielski Kamil (brązowa)

Radbox – Piskorski (złota), Mądrzejewski (srebrna), Góra (brązowa)

 

Co to było za meczycho ! Początek spotkania należał zdecydowanie do mistrza. Widać było dużą motywację, aby zakończyć ten mecz pewnym zwycięstwem. Najbardziej aktywny był Arek Piskorski, którego bramka na 0:2 była efektowna. W pozornie nie groźnej sytuacji gola kontaktowego strzelił Zieliński. Wynik do przerwy ustalił golem ponownie Piskorski. Dobra, solidna gra Radboxu zakończyła się jednak na pierwszej połowie. Chełmża szukała swojej szansy. Gole Etmańskiego i Ciesielskiego dały im wynik 3:3. Kiedy na indywidualny rajd prawą stroną zdecydował się Mądrzejewski pokonując bramkarza, mogło się wydawać że Chełmża z tego się już nie podniesie. Walka trwała jednak do samego końca. Mistrz miał problemy z faulami, co dawało rywalom szansę na pokonanie Zapały z 10 metra. Na dwie minuty przed końcem Etmański wygrał wojnę nerwów z bramkarzem i trafieniem na 6:5 ustalił końcowy rezultat.

 

MG-ECO Invest vs MYK/KAR/PROF/AGRO

MG Eco Invest – Myk Konstrukcje/Kar-Sur/Proflex/Agrokompleks 8:5 (6:2)

Bramki:

MG Eco – Olszewski 4, Bollin 1, Chodyna 1, Chojnowski 1, Piskorski 1

Myk – Rogóż 2, Górski 1, Napierała 1, Stankiewicz 1

MVP – Olszewski (MG Eco Invest)

Karty:

MG Eco – Olszewski (złota), Chojnowski (srebrna), Górski Paweł (brązowa)

Myk – Rogóż (złota), Napierała (srebrna), Gaca (brązowa)

 

Po tym meczu można powiedzieć jedno – wrócił stary, dobry „Amek” ! Od pierwszych minut to ten gracz był kołem napędowym grudziądzan. MG Eco zaskoczyło przeciwnika bardzo szybko odskakując na różnicę trzech bramek bardzo ładnej urody. Zespół Michała Pamulaka po takim ciosie się jednak pozbierał i po bramkach Rogóża i Stankiewicza zmniejszył wynik na 3:2. Chodyna i spółka poszli jednak za ciosem i po dwóch bramkach Olszewskiego oraz Chodyny prowadzili do przerwy 6:2. W przerwie Myk Konstrukcje przeprowadzili męską rozmowę, czego efekty widoczne były od razu. Rogóż plus Górski z trafieniem i mamy 6:4. Kiedy wydawało się, że Myk wrócił na właściwe tory, MG Eco ponownie pokazało swój charakter. Czwartą bramkę w meczu dołożył „Amek”, a gwóźdź do trumny Mykowi wbił Tomasz Piskorski.

 

MYK/KAR/PROF/AGRO vs Gresta/Espack/Sadowska

Myk Konstrukcje/Kar-Sur/Proflex/Agrokompleks – Gresta/Espack/Sadowska 3:2 (1:1)
Bramki:
Myk – Gaca 1, Napierała 1, bramka samobójcza 1
Gresta – Ernest 1, Kolmajer 1
MVP – Ivanchenko (Myk Konstrukcje/Kar-Sur/Proflex/Agrokompleks)
Karty:
Myk – Ivanchenko (złota), Papierowski (srebrna), Kraśniewski (brązowa)
Gresta – Komur (złota), Kolmajer (srebrna), Wenerski (brązowa)
Jeden z hitów pierwszej kolejki w 2022 roku z pewnością nie zawiódł oczekiwań. Mecz był bardzo fizyczny. Żaden z graczy nie szczędził sobie zdrowia. Wynik jako pierwsza otworzyła Gresta, kiedy to Ernest wykorzystał dobre podanie Wenerskiego. Kiedy wydawało się, że taki wynik utrzyma się do przerwy, w pozornie nie groźnej sytuacji Semrau fauluje w polu karnym Gacę i sędzia Korpalski wskazuje na wapno. Karnego na bramkę zamienił sam poszkodowany. W drugiej części dużego pecha miał Słaby, który niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Kiedy na 3:1 podwyższył Napierała, Gresta zdecydowała się wycofać bramkarza i zagrać w piątkę w polu. Efekt był połowiczny, bo udało się tylko zmniejszyć rozmiary porażki na 3:2.

 

Raf-Mix & Partnerzy vs MG-ECO Invest

Rafmix & Partnerzy – MG Eco Invest 2:0 (1:0)
Bramki:
Rafmix – Słupecki 1, Majka 1
MVP – Słupecki (Rafmix & Partnerzy)
Karty:
Rafmix – Słupecki (złota), Hapka (srebrna), Kończalski (brązowa)
MG Eco – Bujak (złota), Górski Paweł (srebrna), Olszewski (brązowa)
Zespoły, które mają jak do tej pory największe zaległości meczowe pokazały ciekawy futsal. W drużynie MG Eco jak zaczarowany między słupkami wszystko bronił Ireneusz Bujak. Dopiero Słupeckiemu udało się zdobyć pierwszą bramkę. Kiedy w końcówce pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Majka, Rafmix grał dużo spokojniej. Grudziądzanie nie zamierzali być biernymi statystami i szukali swoich szans z większą intensywnością. Doskonałą partię rozgrywał również Kmiecik, który mimo zmasowanych ataków, jako pierwszy w tym sezonie może poszczycić się złapaniem „zerka”.